Manson777 napisał(a):
|
nie no wiadomo, że Hiszpanie Serbowie czy inni tam bezrobotni Niemce nigdy w życiu się nie opierdalali na boisku i zawsze zostawiali dla Wisły i Królewicza tylko krew pot i łzy
|
Ileż to niby tych Hiszpanów w tym sezonie opierdalało się na boisku tak często, bezczelnie i regularnie jak Sapała, Uryga czy Krzyżanowski? Rodado,wzór profesjonalizmu i pracowitości? Alfaro biegający zwykle najwięcej bez piłki? Carbo, niemal w każdym meczu mający sporo odbiorów i zawsze wkładający nogę, walczący w destrukcji? Baena, zapieprzający w 95 minucie z Katowicami przy Reymonta od pola karnego do pola karnego?
Ilu polskich zawodników w minionym sezonie w lidze zagrało choć jeden mecz z równym zaangażowaniem jak oni?
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"