Drozd napisał(a):

Kompromitacja to była z Austrią, gdzie na 11 zawodników na mecz wyszło 3,5. Taka jest siła PMS. Francja wczoraj grała w spacerowym tempie. Przyspieszyli w końcówce 1 połowy i w 2 minuty mieli 3 setki. Znowu szczęście i bramkarz pozwala nawiedzonym cieszyć się z patologii.
Wystarczy porównać boiskową postawę Urbańskiego i Skórasia żeby zrozumieć jakim bagnem jest PMS.
ps. Erze Santosa? A ile trwała ta "Era", zanim został wywalony starą dobrą i skuteczną metodą sabotażu. Różnica miedzy nim a Sousą jest taka że, dał się zwolnić a Sousa sam to bagno olał i bardzo dobrze zrobił.
|
A Wisła fuksem zdobyła Puchar Polski.