Bardzo mi się podoba narracja po tym Euro

"Grupa smierci" - gdzie kazdy dopisywal 3 pkt na Austri przed turniejem
"Ogolne klepanie Probierza po plecach" - widać ze jest swoj tzn z układu pzpnowsko - dziennikarsko - kolesiowskiego. To że ktos taki będzie trenerem kadry jest dla mnie delikatnie mówiąc nieporozumieniem.
Wzielismy Smude przed Euro 2012 i jakby tego było mało poprawilismy Fornalikiem...
Jak by wtedy po Smudzie przyszedl jakis ogarnięty koleś to smiem twierdzić ze nie tylko zagralibysmy w Brazyli ale rowniez zrobilibysmy lepszy wynik w 2016, to byl top najlepszego pokolenia od 82 roku.