Prawda jest taka ze Ci pilkarze polskiego pochodzenia wezma sobie bardziej do serca to dla jakiego klubu graja niz obcokrajowcy. Mnie osobiscie to lotto jakiej narodowosci sa pilkarze ale licza sie umiejetnosci. Smialismy sie nie raz z pilkarzy innych druzyn ze no name ale wlasnie takie no name teraz wchodza do ekstraklasy. A niektore z nich wpuszczali nam w....... w lidze. Tutaj liczy sie mental i reka trenera jak ich pouklada. Rozumiem sciaganie mlodych zawodnikow lib wyjadaczy 1 ligowych. Nie tacy pilkarze robili awans Widzewowi, Ruchowi, lksowi czy katowicom. Czas pokaze
