Gdybym był piłkarzem to wolałbym mieć chociaż jeden sezon na poziomie esa, niż go nie mieć, ale co ja tam wiem. Raz wybrany do 11 kolejki. Pewnie to niewiele, ale Sobczaka nawet na to nie było stać przez te kilkanaście lat piłkarskiej kariery.
Natomiast to że rezerwowy skrzydłowy że spadkowicza esa nie jest rozchwytywany w samej esa mnie jakoś specjalnie nie zaskakuje.
Tymczasem 6 nazwisko dzisiaj wycieklo i niejaki Teguia po CV mógłby przebierać w lepszych klubach niż Wisła. Jakoś wątpię że do nas trafi (z tekstu GK to również lekko wybrzmiewa).