Karherop napisał(a):

O ile jeszcze w sezonie 22/23 to można szukać jakiś niuansów, bo dość blisko byliśmy awansu, tak w 23/24 czy jak i w spadkowym to byliśmy lata świetlne od osiągnięcia celów. Nic się nie kleiło.
Są przy okazji też wspólne mianowniki w/w sezonów, ale to nie temat o tym.
W piątek (28.06) sparing z Puszcza i to chyba jedyny mecz przed Llapi (11.07). Czy coś pomiędzy mamy jeszcze zagrać?
|
Nie przesadzałbym z tym nic się nie kleiło. Gra wyglądała gorzej, ale ciągle kilka lepszych decyzji mogło nam dać przynajmniej grę w barażach. Moim zdaniem, o czym pisałem, lepszy środkowy pomocnik zamiast Dudy, taki, który strzeliłby kilka bramek, wyprodukował trochę asyst, odebrał więcej piłek dałby nam przynajmniej 3-4 punkty, żeby już nie szaleć z fantazjowaniem. Chciałbym zaznaczyć, że nie jest to polowanie na Dudę. Dla każdej myślącej zdroworozsądkowo osoby było jasne, że nasz młody zawodnik nie jest gotowy na odegranie takiej roli. A już w ogóle kuriozum było to, że postawiliśmy się pod ścianą, chociażby ściągając bramkarza z Hiszpanii, a nie utalentowanego młodzieżowca, bo były sytuacje (szczególnie w rundzie jesiennej, że albo Duda, albo ktoś jeszcze mniej przydatny). To są w właśnie niektóre z niuansów