Stek kolejnych przekłamań, absurdów i manipulacji Babci Kasi, które trzeba prostować. Bezczelnej propagandzie a'la Jerzy Urban trzeba bowiem stawić odpór.
Bezczelnym kłamstwem i manipulacją jest stwierdzenie, że Holendrzy dobrze nie pracowali. Gdyby tak było Wisła nie zdobyłaby Mistrzostwa Polski i nie miała drużyny, która wyszła z fazy grupowej Ligi Europejskiej.
W żadnej lidze nie ma zespołu, który wygrywa 100% swoich meczów i nie traci czasem punktów ze słabszymi drużynami. Takie zespoły istnieją tylko w rojeniach Babci Kasi, nie zalicza się do nich nawet Real czy Manchester City.
Niestety Cupiał nigdy nie nauczył się, że w sporcie to normalne i czasem zwalniał trenera już po jednej bolesnej porażce.
Wisła za czasów Holendrów była absolutnym dominatorem w Polsce, co potwierdza zdobycie powyższego Mistrzostwa Polski. Kłamstwem i odrażającą manipulacją jest pisanie, że mistrzostwo to nie zostało zdobyte pewnie i w bardzo dobrym stylu z dużą przewagą nad rywalami.
Potwierdza to tabela na koniec sezonu. Czy nie wygląda ona pięknie?
http://www.hppn.pl/liga/sezon-po-sez...asa/tabela?c=1
Według propagandy Koaliczka nie. W niej jest powodem do wstydu i rzekomym przekrętem holenderskim.

Nawet Urban w swoich kłamstwach nie był tak bezczelny.
Bezczelnym kłamstwem i manipulacją nieustannie powielaną przez Babcię Kasię jest twierdzenie, że ówczesna Wisła była Wisłą złożoną z przepłaconych oldbojów. Robienie z wymienionych już wcześniej zawodników takich jak Melikson, Biton, Junior Diaz, Nunez, Chavez, Bunoza, Kirm, Jirsak, Cezary Wilk i Małecki oldbojów świadczy jedynie o postępujących problemach z percepcją (zapewne po nadmiernym szprycowaniu się słynnymi grzybkami

) wygłaszającego takie absurdy osobnika.
Kompletnym kłamstwem i manipulacją jest pisanie, że z tego grona obcokrajowców sprawdzili się tylko Pareiko i Melikson. Każdy z nich był porządnym zawodnikiem, który wnosił coś istotnego. Każdy był wartością dodaną. Włącznie z niewymienionym wcześniej Genkowem, który strzelił w Wiśle łącznie 17 bramek.
Nazywanie np. Juniora Diaza niewypałem jest równie wielką hańbą jak pisanie, że Jaruzelski, Urban i Kiszczak byli polskimi patriotami, a prawie każdy przedstawiciel kleru z Franciszkańskiej to rzekomy pedofil lub gwałciciel.
Mamy tu gwałt, ale Babci Kasi na zdrowym rozsądku i inteligencji czytelników.
Dziś oddalibyśmy wszystko, żeby mieć znów w kadrze takich piłkarzy zamiast hołubionych przez Koaliczka Urygów, Sapałów czy innych Młyńskich. Nawet włącznie z Lameyem i Jalliensem, którzy mimo iż nie grali idealnie należeli do najlepszych zawodników w lidze na swoich pozycjach i mieli swój wydatny wkład choćby w wyeliminowanie Liteksu Łowecz.
Posiadając tak świetny zespół, który niewiele wcześniej odniósł historyczny sukces w Lidze Europejskiej, wiosną 2012 r ulubieniec Babci Kasi Probierz przegrał kilka ważnych meczów totalnie się kompromitując. Wisła miała wtedy wszelkie możliwości, by wygrać, a nie przegrać z Ruchem, Górnikiem, Jagiellonią czy Śląskiem, nie musiała tracić punktów z Bełchatowem itd.
Niestety mieliśmy wtedy na ławce Żywy Stojak Na Garnitury zamiast Maaskanta.
Efekt znamy.
Jak słusznie zauważył Kurz czasy się zmieniły i w tamtym okresie nie można już było budować drużyny tak jak to robił Cupiał w latach 90-tych skupując głównie najlepszych polskich piłkarzy bez szerokiego otwierania się na obcokrajowców. Babcia Kasia nigdy tego nie rozumiała i dalej nie rozumie.
Ordynarnym kłamstwem i manipulacją Babci Kasi jest pisanie o przeklęcie holenderskim i zapaści sportowej drużyny jesienią 2011 roku. Najlepiej przeczy mu właśnie udana gra w Lidze Europejskiej. Polska drużyna będąca w zapaści nigdy nie wygrałaby z Fulham, Odense i Twente. Moskal na szczęście był lepszym trenerem niż żywy stojak na garnitury.
Mistrzostwo Polski, pozyskanie wielu niezwykle wartościowych piłkarzy i historyczny sukces w lidze europejskiej najlepiej pokazują sportową jakość tego holenderskiego projektu.
Nic więcej nie trzeba dodawać.
Żywy Stojak Na Garnitury skompromitował się też teraz w reprezentacji. Z Austrią zwykle grało nam się bardzo dobrze, nigdy wcześniej w historii nie przegraliśmy z nimi meczu o punkty. Ba, nie przegraliśmy z nimi meczu od 30 lat!
https://eurosport.tvn24.pl/pilka-noz...01/story.shtml
Probierz jednak postanowił skończyć z tą tradycją i napisać zupełnie nowy rozdział historii, rozdział kolejnej klęski i kompromitacji. Tak ustawił i przygotował zespół, że nasi piłkarze przypominali dzieci we mgle na czele z Dawidowiczem, Śliszem i Piotrowskim. Nic go nie usprawiedliwia.
W reprezentacji niczego nie zbudował i nie stworzył. Nie poprawił znacząco jakości gry, nie rozwiązał żadnych problemów, nie zbudował żadnego zawodnika. Urbański i Zalewski to przykłady na dobrą pracę z polskimi graczami zagranicznych szkoleniowców, którzy w swoich klubach potrafili odpowiednio poprowadzić bardzo młodych piłkarzy, czego Probierz ani żaden inny przedstawiciel PMS w Polsce wydajnie robić nie potrafił.
Żywy Stojak Na Garnitury pokazał tylko, że był marnym trenerem zarówno w Wiśle jak i w kadrze. Nic się od czasów Wisły nie zmienił na plus. Był człowiekiem bez wielkich sukcesów również w innych polskich klubach. Takie dno wielbi Koaliczek.
W trosce o długość tego wpisu tu się zatrzymam, bo gdyby chcieć odkłamać wszystkie manipulacje i zafałszowania naszej Babci Kasi, post musiałby być jeszcze trzykrotnie dłuższy.