Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#94443
Stary 22.06.2024, 22:53
Krzyżanowski był masakrycznie atakowany przez zwolenników Ratonika i spółki.

Faktem jest, że dysponuje potencjałem i od jego ciężkiej pracy będzie zależało, czy zrobi karierę.

Wystarczy przypomnieć chociażby Glika.

O nim w czasach gry w Piaście mówili, że to drewniak, że nic z niego nie będzie.

Zrobił bardzo fajną karierę. W swoim szczytowym momencie był podstawowym zawodnikiem Mistrza Francji i półfinalisty Ligi Mistrzów.

Przykład Urbańskiego z tej samej samej Bologny wskazuje, że wszystko da się wywalczyć, choć konkurencja z pewnością będzie spora.

Tylko nieliczni robią kariery, ale warto podjąć ryzyko.

Tu cały czas jest problem z właściwą oceną zaciągu Hiszpanów.

Oni mieli być liderami zespołu i w zasadzie oprócz Rodado wartością dodaną nie byli.

Jaką myśl mogli mieć Polacy, skoro od samego początku widzieli, że przychodzi turysta Ratonik na bramkę i mimo zawalonych bramek cały czas bronił.

Miało to wartość bardzo negatywną na wpływ całego zespołu.

Reszta też nie była jakoś specjalnie lepsza.

To nie jest tak, że jak Rodado był jedynym piłkarzem z Hiszpanii, to nie można innych krytykować.

Zwłaszcza, że ten szkodnik Kikuś go nie sprowadził.

Rodado nie przysłoni faktu, że transfer Ratonika był od początku bardzo śmierdzący, Eneko to patałach, Alfaro, Baena i Villar to zwykli przeciętniacy nawet na tle rodzimych piłkarzy z pierwszej ligi.

Atak na Polaków był spowodowany tym, że Hiszpanie zawodzili.

To nie Polacy mieli być liderami.

W optymalnym składzie miało być dziewięciu Hiszpanów, Colley i młodzieżowiec.

Choć pewnie Markusik doradziłby włoskiemu klubowi, żeby wywalił Skorupskiego i zatrudnił w jego miejsce Ratonika.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 23.06.2024 o godz. 02:15.
Odpowiedz cytując