Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#542
Stary 22.06.2024, 20:31
KOALIK napisał(a):Wyświetl post

Zwłaszcza Probierz, a potem Kulawik już nic nie mogli zrobić.

Zastali drużynę wypalonych oldbojów z gwiazdorskimi kontraktami, którym nie chciało się grać.
Brud i Czekaj byli tymi wypalonymi oldbojami? A może Biton, Junior Diaz, Nunez, Chavez, Bunoza, Kirm, Jirsak, Cezary Wilk i Małecki?

Manipulacje i przekłamania naszej forumowej Babci Kasi stają się już tak głupie i rozpaczliwe, że swoją skalą mogłyby zawstydzić nawet Gazetę Wyborczą i NIE Urbana.

Mieliśmy wtedy drużynę która bardzo pewnie zdobyła Mistrzostwo Polski i która zdołała wyjść z fazy grupowej Ligi Europejskiej, osiągając jeden z największych sukcesów w całej historii klubu.

Probierz wiosną 2012 roku koncertowo to spieprzył. Zremisował z Bełchatowem, przegrał z Ruchem, na wyjeździe z Jagiellonią, skompromitował się w Zabrzu z Górnikiem i w ostatnim meczu ze Śląskiem Wrocław przy Reymonta, który przez to mógł u nas świętować zdobycie mistrzostwa. Nie uniósł presji, podobnie jak każdy inny przedstawiciel PMS, który pracował w Wiśle po nim na czele z Tadziem Pawłowskim.

Probierz zabił w Cupiale swoimi wynikami i podejściem wszelką chęć pozostania z Wisłą jako właściciel.

Skończyło się później Meresińskim i WSH.

Wszystko, co było najlepsze w ostatnich 13 latach zawdzięczamy w Wiśle obcokrajowcom (mimo ich niedoskonałości), a nie polskim trenerom (poza Moskalem) czy zawodnikom takim jak Biegański, Młyński, Kieszek, Sadlok, Sikorski, Sobol - nie chce mi się już ciągnąć tej listy dramatycznie słabych krajowych piłkarzy, którzy przewinęli się w tym okresie czasu przez nasz klub.

Smutne, ale takie są fakty.

Do forumowej Babci Kasi i tak to nie dotrze, a wkrótce znów zrobi tradycyjne kopiuj-wklej swoich bredni.
Ostatnio edytowane przez Markus : 22.06.2024 o godz. 20:45.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując