Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#539
Stary 22.06.2024, 18:03
For_FuN_ napisał(a):Wyświetl post
Przecież nasza reprezentacja największe sukcesy miała, kiedy selekcjonerami byli Polacy. Engel to wiadomo: bardzo trudna grupa i reguły awansu, a ustawił tak zespól, że to niebo a ziemia zestawiając z tym, co dzisiaj mamy. Tamtą reprezentację chciało się oglądać.
Drugi to Janas, który w eliminacjach też zbudował drużynę, tzn. bardziej Skorża, bo wiadomo kto wtedy ustawiał całą taktykę. Pan Paweł odpowiadał za atmosferę i za powołania.
Trzeba cały czas przypominać, że kadrowo wtedy nie mieliśmy gwiazd europejskiego i światowego formatu.
Z Leo akurat trafiliśmy, bo przez pierwszą część pobytu chciało mu się pracować. Po krytyce po Euro 2008 zmieniło się to trochę.
Smuda nigdy nie powinien zostać zatrudniony na tym stanowisku, bo wiadomo co to jest za człowiek, a dodatkowo jego sukcesy trenerskie były już lata temu. Fornalika przerosła presja, bo nigdy nie pracował w takim miejscu i też jego zatrudnienie było kontrowersyjne, bo byli lepsi polscy trenerzy.

Największym polskim problemem jest kolesiostwo, bo nawet taki Nawałka został zatrudniony po znajomości, a nie dlatego, że miał kapitalne wyniki klubowe. Rezygnujemy(tzn. wierchuszka PZPN) z najlepszych polskich trenerów w danym czasie(wiadomo, jak został wykolegowany Kasperczak). O Brzęczku to już nie wspominam, bo robotę dostał tylko dlatego, że z Bońkiem to przyjacioły. Kulesza to samo teraz zrobił z Probierzem, bo nie było merytorycznych argumentów za zatrudnieniem go na to stanowisko.
Do tego fatalnie wybieramy spośród zagranicznych szkoleniowców. Wystarczyło poczytać trochę o Sousie i czemu nigdzie nie zagrzał miejsca(pomijam wałki na transferach, kiedy pracował we Francji ). O Santosie portugalscy dziennikarze napisali wszystko w momencie, kiedy go zatrudniliśmy. Wyszło na ich, a rzadko się zdarza, żeby rodacy krytykowali swojego... gościowi nie chciało się pracować i przyjechał skasować 3 mln euro. Potem inni też nabrali się na CV.

Gdybym miał wybierać kadrę z XXI wieku, to ta Engela na Iszym miejscu, jeśli chodzi o sposób gry, a potem zaraz Nawałka(do Rosji, bo tam się chłop totalnie pogubił). Wtedy byliśmy SOLIDNI i tego właśnie oczekuje od ekipy z naszym potencjałem. Brak fajerwerków, ale regularne awanse i brak kompromitacji. Tylko tyle. Nie oczekuję tytułów i gry o nie.
A może przypomnisz kiedy i z kim pierwszy raz weszliśmy na Euro? Wtedy mieliśmy gwiazdy? Pamiętasz jak wyglądały powołania przed Niemcami? Franek nie pojechał bo potrzebna była miejscówka dla kogoś z Lecha. Mimo, że tylko dzięki jego bramce w ogóle pojechaliśmy do Niemiec. Parytetowe powołania, promowanie miernot i cały czas takie samo tłumaczenie. NA WIĘCEJ NAS NIE STAĆ. SŁOWAKÓW STAĆ GRUZINÓW STAĆ TYLKO NAS NIE STAĆ.

Dzięki takiemu podejściu wchodzi taki Dawidowicz i w 8 minucie nawet nie próbuje być obrońcą, k.... skoczyć do głowy nie umie? Co on robił kogo krył? Powietrze? I nawet mu brew nie zadrga. Mentalne dno. To samo wynalazki Probierza Ślisz i to drugie odkrycie. W debiucie jakoś miał siłę biegać i walczyć, teraz już nie ma siły czy chęci?

Pierwsze 15 minut było gorsze niż te w Czechach tyle że wynik deko lepszy. W czechach przegrywała "drużyna Santosa" w Mołdawii też "drużyna Santosa" ale wczoraj to ani słowa w stronę Probierza nie padło, mimo że za.......ił wszystko co mógł. Bo on jest "nasz" i będzie dalej powoływał Skórasia zamiast Casha. A ze potem w obronie mamy ledwo przemieszczającą się nieobrzynaną tarcicę to nikogo nie interesuje. Wynik? Nikogo nie interesuje byle "kompromitacji nie było". A była? No jako pierwsi wylecieliśmy z turnieju.

Ale to przecież nie kompromitacja....
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując