Wyświetl pojedynczy post
For_FuN_
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#525
Stary 22.06.2024, 14:04
Trzeba powiedzieć, że był to absolutnie dramatyczny mecz w naszym wykonaniu. Byliśmy MIAŻDŻENI przez jakieś 60-70 minut spotkania. Austria pokazała czym jest zespól, czym jest walka, czym jest taktyka. U nas nie było żadnej z tych rzeczy. Obalona została też absurdalna teza o postępach naszej reprezentacji za Probierza... Mecz z Holandią słaby w naszym wykonaniu, z Austrią bardzo słaby, a z Francją będzie kompromitacja? Smutne jest też to, że w ten sposób przegrywamy z zespołem solidnym i nic więcej, bo Austria nie będzie czarnym koniem. To właśnie my tak powinniśmy wyglądać. Lać ogórków i mężnie stawiać się znacznie lepszym. Rozgrywać 3 mecze w grupie, awansować dalej na dużej imprezie, a potem w pierwszym lub drugim meczu po wyjściu z grupy odpaść(chyba, że szczęśliwie ułoży się drabinka). Taki powinien być nasz cel.

Probierz to jest nieporozumienie. Ciągłe żonglowanie składem i ustawieniem... najpierw grają jedni, potem drudzy. Najpierw gramy na jednego napastnika, a potem gramy na dwóch. Przecież to jest chaos totalny. W dodatku gość powinien być zwolniony ze względu na stawianie Bednarka i za granie na trzech stoperów, kiedy mamy najwyżej jednego sensownego(Kiwiora). Mamy grać na dwóch stoperów i na bocznych obrońców. Tak zawsze najlepiej wyglądaliśmy. Nie mamy wahadłowych, bo w tym meczu Frankowski i Zalewski wyglądali tragicznie w ofensywie(w dodatku Frankowski zrobił pierwszego gola). Jaka jest hierarchia w zespole? Pewnie sami piłkarze nie wiedzą, skoro na Holandię wychodzi Romanczuk, a potem gra Slisz. Zieliński ze względu na swoją sytuację w klubie ma siły na jakieś ~60 minut. Po przerwie całkowicie zniknął. W dodatku Probierz robi kuriozalne zmiany, bo schodzi nasz najgroźniejszy piłkarz - Piątek, a wchodzą dwaj goście po kontuzjach(Świderski i Lewandowski). Tu jest pomieszanie z poplątaniem
Został nam mecz z Francją, który jak wiadomo przegramy. Co dalej? Trzy solidne w.......e, gdzie powinniśmy stracić znacznie więcej goli(w Katarze było tak samo, ale ratował nas genialny Szczęsny i w jakimś stopniu antyfutbol 711). Czeka nas Liga Narodów, gdzie też będziemy seryjnie przegrywać i w kiepskich nastrojach przystąpimy do eliminacji. Czyli w czerwcu przyszłego roku będziemy zwalniać, żeby ratować awans? Kolejny kiepski wybór na tym stanowisku i kolejne zmarnowane miesiące. Teraz możemy zapłacić brakiem MŚ, bo jeśli niektórzy stawiają nas w takiej pozycji, że porażki mogą być, byle takie jak z Holandią(to jakiś żart...), to na serio... Nie jesteśmy jeszcze na poziomie San Marino, bo kadrowo ten zespól wygląda nieźle. Problemem jest selekcjoner i brak stabilności na tym stanowisku. Wybrać Skorżę lub Papszuna, czteroletni kontrakt i niech sobie spokojnie pracują. To jakieś ananasy, jak Brzęczek, 711, Probierz, zostają zatrudniani i potem się dziwimy, że wygląda to, jak wygląda.

Czytam bzdury na temat sędziego wczorajszego spotkania, a gość poprowadził to wzorowo: karny oczywisty, brak karnego dla nas i jedynie raczej błąd z tym karnym dla Austrii(kiedy Bednarek podniósł sobie rękę).
Odpowiedz cytując