|
Do czego zdolni są Polacy to pokazał wczorajszy mecz z Austrią. Poziom minimalizmu, olewactwa, lenistwa i totalnego braku ambicji jest tak porażający, że śmieją się z nas wszyscy. A media usprawiedliwiają i chwalą za postawę. Cyrk.
Szczęsny, Zieliński, Zalewski i Frankowski zdradzali ślady chęci do gry. Reszta to banda frajerów przynosząca wstyd całemu narodowi. A to są reprezentanci. Skoro oni na mistrzostwach potrafią tak zlać temat, to co się dziwić Krzyżanowskiemu w Głogowie czy Płocku.
Zobaczymy co Moskal z nich wyciśnie, ale mam duże obawy.
|