Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8365
Stary 22.06.2024, 13:33
Jaroo1 napisał(a):
(...)
Hejterek w swojej krucjacie przeciwko rozsądkowi znów naprodukował tonę idiotyzmów i pustego, bezczelnego gadania, które nazywał sobie tym razem analizami. One są tak analizami oddającymi znaczenie poszczególnych zawodników dla zespołu, jak jego słynne słowa, że Rodado to zwykły ogór.

Takie pisanie o nim to było prawdziwe sk....wo .

O znaczeniu Hiszpanów dla tego zespołu i jego gry w tamtych meczach decyduje jakość ich gry, a nie to, czy było ich w meczu czterech czy pięciu, a Polaków pięciu czy sześciu.

Więc cały ten jego długi bełkot mający wykazać, że skoro Hiszpanie niekiedy stanowili nawet mniejszość, to ich wkład w pucharowy sukces był proporcjonalnie mniejszy, a Polaków większy, automatycznie od razu idzie w piach. Ale za głupi jest, by ogarnąć wszystkie zależności i nawet to co naprawdę sam pisze.

Jak bardzo hejterek jest żenujący najlepiej pokazuje to zdanie:
Jaroo1 napisał(a):
Hiszpanie nic tu nie zrobili, nie mieli żadnych liczb.
Tak może napisać tylko pajac nad pajace, dla którego jedynymi liczbami jakie zawodnik robi na boisku są asysty i bramki (w których zresztą Hiszpanie też przodowali), a już nie podania, odbiory, wygrane pojedynki itd.

Wystarczy sięgnąć po pierwsze z brzegu statystyki choćby z meczu z Widzewem (dane bazujące na aplikacji FC Python):

Gra Marka Carbo:
50 podań celnych na 57 prób, z tego 27 na poniżej 20 m, 23 powyżej. 87,7% celności podań, 40% podań progresywnych. Do tego 10 przechwytów i odbiorów, Wygrane główki, tytaniczna praca w asekuracji i kluczowa rola w konstruowaniu akcji.

Żaden polski zawodnik na swojej pozycji nie miał równie wielu udanych zagrań, nawet nie zbliżył się do tego poziomu jakościowego we własnej roli i własnych zadaniach.

Statystyki Alfaro w tym samym meczu:
34 celne podania na 43 próby, 79,1% celności podań, przebiegnięte 12,6 km, przechwyty na połowie przeciwnika, kluczowa rola w utrzymaniu się Wisły przy piłce i rozciąganiu obrony Widzewa.

Z Polaków jedynie Duda próbował nawiązywać do adekwatnej jakości udanych zagrań.

Wkład kilku hiszpańskich zawodników w jakość gry drużyny w tych meczach był znacznie wyższy niż wszystkich innych piłkarzy.

To nie Polacy byli liderami tego zespołu i najlepszymi zawodnikami w meczach pucharowych.

To nie Hiszpanie nie prezentowali odpowiedniego zaangażowania w meczach ligowych. Wbrew twojemu chciejstwu, to nie o Hiszpanach takich jak Carbo czy Rodado mówili Uryga i Gogól, że nie grają na 100%i i nie skaczą do główek. Kto wiosną nie skakał do główek w Rzeszowie każdy sam mógł zobaczyć. Nie byli to Hiszpanie.

Tak, to Polacy świadomie odpuszczali mecze, o czym sami powiedzieli w wywiadach . Bo dokładnie to oznacza brak gry na 100%. W żaden sposób nie uda ci się tego zanegować ani zatrzeć. Są w pełni odpowiedzialni za to, co się działo w lidze przez tą swoją postawę. Nie oznacza to, że Hiszpanie nie robili błędów, ale nie przechodzili obok meczów tak jak oni.

Zarówno w tym jak i również w poprzednim sezonie to nie Hiszpanie byli najczęściej najsłabszymi piłkarzami zespołu. To nie oni lekceważyli swoje obowiązki. Ilu Hiszpanów balowało tak jak Sapała?

Żaden polski zawodnik ani razu w całym sezonie nie zapieprzał tak w doliczonym czasie gry jak Baena w 95 minucie przy Reymonta z Katowicami. Wmawiaj dalej naiwniakom, że to np. o nim myślał Uryga, a nie o sobie samym, Łasickim, Krzyżanwskim czy Dudzie.

Tak jak już pisałem w innych miejscu, sufit polskich zawodników był podłogą najlepszych Hiszpanów w minionym sezonie.

To wyjęcie najlepszych Hiszpanów najbardziej dezorganizowało grę zespołu. Wyjęcie Urygi, Łasickiego, Sobczaka, Żyry, Szota, Jarocha, Sapały niewiele zmieniało.

Moderatorzy już dawno powinni cię hejterku zbanować za chamstwo, manipulacje, obrażanie innych ludzi, sianie nienawiści do pracowników klubu, nieustanny hejt, szkalowanie Hiszpanów, zakłamywanie rzeczywistości, wulgarne bluzgi. Niestety nie banują też za głupotę, bo gdyby to robili, już dawno by cię tu nie było.

A choćby tylko za tamte słowa, że "Rodado to zwykły ogór" powinieneś zostać objęty dożywotnią pogardą kibiców. Pokazałeś nimi jak ciasne masz horyzonty i ile warte są twoje oceny, opinie oraz wiedza o piłce.
Ostatnio edytowane przez Markus : 22.06.2024 o godz. 14:11.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując