Karherop napisał(a):

Jeden ostatnio strzelił gola na Euro.
Poza tym to temat rzeka. Wisla marnuje chłopakow, odchodzą często po latach kiepskiego prowadzenia więc pewnych rzeczy już nie nadrobią.
|
Ten jeden jest zbiorczym wychowankiem Hutnika, Wisły i Garbarni. Ale nawet, jeśli przy odrobinie dobrej woli uznamy go za Wiślaka, pojawił się tutaj po raz pierwszy 20 lat temu...
Wspominałeś jednak o czymś trochę innym, czyli najlepszych wychowankach opuszczających klub. Od lat nie ma za czym płakać. Nic nie straciliśmy. A że szkolimy słabo, wiadomo. I dlatego powinniśmy podchodzić do sprawy zdroworozsądkowo, czyli im mniej na murawie młodzieżowców, którzy trafili do naszego klubu, tym lepiej. Każdy jest osłabieniem. Co innego, gdybyśmy byli poukładanym klubem w ekstraklasie, wtedy można byłoby pewnie sprowadzać lepszych i dawać im minuty na boisku. A tak, to strata czasu.