Koalik napisał(a):
|
Moje algorytmy, to ani wujek Jurek ani hiszpańscy sutenerzy nie byliby w Wiśle, a dalej byłaby Ekstraklasa.
|
Taaak, z Jaruzelskim jako prezesem, Kiszczakiem jako trenerem, Urbanem jako rzecznikiem prasowym, Dzierżyńskim w roli napastnika i grzybkami robiącymi za odżywki.
Ależ by to żarło!
Z Koaliczka jest jeszcze większa Babcia Kasia niż oryginał.
Azor napisał(a):
|
Nie do końca - gdyż wciąż nie odpowiedziałeś na pytanie
|
Masz aż nadto jasną odpowiedź na swe marnie skonstruowane pytania próbujące idiotycznie skleić Hiszpanów z algorytmami.
Algorytmy Królewskiego podobają się jedynie samemu Królewskiemu. Tyle w temacie.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"