Markus napisał(a):

I wszystko to śmiało można napisać jeszcze raz 
Po kolei:
Trener z Hiszpanii nie zapewnia dobrej komunikacji z hiszpańskim zawodnikami? Bzdura jedynie w hejterskim umyśle. 
Łatwiejsza komunikacja z zawodnikami nie pozwala na "lepsze dobranie i realizację taktyki na boisku adekwatnej do możliwości naszej obecnej kadry?".
A także "nie zaowocowała lepszym wykorzystaniem potencjału hiszpańskich graczy, czyli lepszymi wynikami i reakcjami zespołowymi?". Puchar Polski udzielił odpowiedzi czy nie była to prawda 
Trenerzy z Hiszpanii nie potrafią znacznie lepiej rozwijać poszczególnych zawodników i dbać o ich formę niż polscy, a hiszpański model szkolenia nie jest generalnie znacznie lepszy od polskiego? Powiedz to zwłaszcza Guardioli, Luisowi Enrique i Xaviemu Alonso 
Czy ten hiszpański system szkolenia nie zawiera elementów i metodyki, które byłyby innowacją w polskich ligach? Jedynie durny hejter może twierdzić, że nie zawiera i to polski system szkolenia stoi wyżej, jest nowocześniejszy i wydajniejszy, produkuje więcej lepiej wyszkolonych zawodników.
Trener z Hiszpanii nie miał większej szansy na przekonanie Królewskiego do zainwestowania w zatrudnienie dodatkowych osób w sztabie? Moskal na razie nie dostał nawet jednego dodatkowego asystenta, którego sam mógł sobie wybrać!
Już ci pisałem: nie masz nic hejterku, a podając jako przykład rzekomych bzdur rzeczy, które się potwierdziły lub są powszechnie znaną oczywistością pokazujesz tylko jakim jesteś durniem.
|
Tylko, ze przy spełnieniu powyższego zgodnie z klasyfikacją wolfy'ego:
- trener hiszpański Rude osiągnął średnią 1,27
- trener polski Sobolewski osiągnął średnią 1,33
Puchar Polski pomijam, gdyż mecz rozpoczęło 5 Polaków i 4 Hiszpanów.
Co oznacza, że powyższe argumenty, choć ciekawe i z grubsza pewnie słuszne, nadają się do wyrzucenia do kosza, gdy ani trener ani prezes (ani piłkarze) nie mają pojęcia o swojej robocie