Każdy kto debilem nie jest ani się nie nabierał na bajeczki Zaskrońca widział i wiedział już dawno dokąd to zmierza.
Klub już jest totalnie rozłożony na łopatki co pokazują transfery a właściwie ich brak (ściąganie Talaropodobnych czy Młyńskopodobnych piłkarzy widomo do czego doprowadzi) oraz zatrudnienie Moskala, konferencja z nim, wywiady z nim.
Wcześniej w klubie był chaos, obecnie jest totalny roz....... i krętacz Zaskroniec już nawet tak mordy nie odzywa, bo nie ma czym bajerować.
Cytat:
Jeśli urealnimy nasze wydatki (a to są głównie płace piłkarzy) to możemy trwac w tej I lidze i nie myśleć że klub zostanie relegowany do IV ligi za długi. Natomiast jak my po WIELKOPAŃSKU znowu naściągamy drogiego szrotu na który nas nie stać - to bez awansu upadniemy.
Ale tutaj jest potrzebna jasna wizja i plan - której biegajacy od bandy do bandy Królewski nie ma.
|
No nie do końca. Bo jeśli za słabszymi wynikami i kolejnymi sezonami w I lidze przyjdzie obniżenie frekwencji oraz mniej kasy od sponsorów (co już się dzieje bo nie jesteśmy 3 rok z rzedu w I lidze tak atrakcyjni jak pierwszego roku), to na czym ten klub będzie zarabiał żeby pokrywać pensje, inne wydatki i przede wszystkim spłacać na bieżąco długi?
To co napisałes miało bardziej sens na początku trio czy nawet 1-2 lata temu. Wtedy trzeba było ciąć koszty finansowe ale sportowo trzymać poziom. Dzięki Zaskrońcowi Wisła została zarżnięta a symbolem tego jest wydanie "śmiesznych pinionzków" na grubasa Omraniego. Tak nas było stać na takie nieznaczące wydatki zimą a realnie to taki symbol przepalania ostatniego grosza, który się miało.