Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#94347
Stary 20.06.2024, 00:56
Jak nie było wizji?

Najpierw była wizja sprowadzenia młodego i utalentowanego trenera z Czech o którego walczyła Legia z Lechem.

Sprowadzono dyrektora z Arsenalu.

Przed sezonem 21/22 była straszna propaganda sukcesu, sprowadzono masę obcokrajowców, głównie z jednego kierunku.

Walka o puchary wydawała się oczywistą oczywistością, biorąc pod uwagę bardzo wysoki budżet płacowy i pamiętną konferencję przedsezonową na której Dawid zapowiadał walkę o puchary.

Życie to zweryfikowało.

Prawie dwudziestu obcokrajowców i nie było kim grać.

Potem kilka miesięcy po spadku wrócono do skompromitowanego współpracownika Marzenki.

Sprowadzono masę Hiszpanów.

Mieli być samograjem.

Ale Puszcza i 1:4.

Propagandziści i opłacani klakierzy + forumowi menedżerowie uniewinnili Hiszpanów, stwierdzili, że winny jest Sobolewski i oczywiście garstka Polaków.

Po kolejnych kilku miesiącach za radą menedżerów pokroju Markusika, który twierdził, że do bardzo licznego zaciągu Hiszpanów musi być też trener z tego kraju, więc Zaskroniec spełnił te oczekiwania i zatrudnił ponoć przy pomocy najnowszych technologii trenera z Hiszpanii, który do tamtej pory nie prowadził profesjonalnej drużyny.

Zatrudniono kompletnego amatora, ale z Hiszpanii.

Szybko się okazało, że to nie Al go wybrała, tylko klasycznie - Kikuś wcisnął swojego kolegę z Kostaryki.

Nazwałem go sutenerem z Kostaryki.

Dziewięciu Hiszpanów plus trener i dyrektor z Hiszpanii.

Miał to być samograj do awansu bezpośredniego i wygrania rozgrywek pierwszoligowych.

Życie jednak po raz kolejny zweryfikowało.

Dramatyczna runda wiosenna, ciągłe duże problemy z wygrywaniem meczy w pierwszej lidze.

Ogromna strata do GKS-u Katowice i Lechii Gdańsk w tabeli samej rundy wiosennej i w tabeli łącznej.

Największa kompromitacja w historii Wisły.

Jakaś wizja budowy zawsze była, ale ona opierała się na układach menedżerskich, robieniu własnych interesów kosztem Wisły.

O ile wizja Guli jeszcze się w miarę prezentowała, bo wtedy to było kilku zawodników z przeszłością w klubach o wiele poważniejszych od Wisły i mimo wszystko to było dziwne, że Gula i jego niektórzy piłkarze tak bardzo nie sprawdzili się, to od początku eksperyment z Hiszpanami na taką skalę nie mógł się udać.

Eksperyment przypominający Pogoń Ptaka z praktycznie samymi Brazylijczykami.

Dobrze, że był Rodado, który w zasadzie jednoosobowo utrzymywał resztę Hiszpanów na powierzchni.

Co ciekawe, jego ten amator z Hiszpanii nie sprowadził, którego przez miesiące Markusik tak ubóstwiał.

Dziwiło mnie od początku, bo od samego początku pisałem, że Kikuś nie miał kwalifikacji do pracy w Wiśle.

Dzisiaj to niby wszyscy wiedzą po ostatnim sezonie pierwszoligowym i chyba tylko Markusik jeszcze go broni.

Zresztą, to nie przypadek, że tylko Rodado był w rankingach najlepszych piłkarzy w pierwszej lidze.

Reszta niczym nie wyróżniała się na tle nonejmów z Polski z innych biedniejszych klubów, a tacy jak Ratonik, Eneko byli pośmiewiskiem.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 20.06.2024 o godz. 01:20.
Odpowiedz cytując