Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#94321
Stary 19.06.2024, 09:45
Szukałem postów markusa jak to niby nie lizał jajec Królewskiemu. Ale inne fajne posty też znalazłem:

Cytat:
I co z tego, że Królewski uprawia pijarowe gadanie? Robi to każdy prezes każdej firmy, gdy tylko ma okazję kreślić w mediach jej cukierkowy obraz. Nie znaczy to, że potem ta firma ma kierować się nie własnym bieżącym interesem, tylko opowieściami z mchu i paproci, na realizację których ją nie stać, sprzedawanymi mediom na potrzeby wizerunkowe i pijarowe.

Nie ma też żadnego otyłego napastnika. Ta bajka została już dawno zweryfikowana podczas testów medycznych. Dla Wisły tu i teraz oraz tego, aby awansowała do Ekstraklasy i na przykład już za pół roku nie zaczynała od czwartej ligi po bankructwie, dużo ważniejsze jest zakontraktowanie tego potrzebnego napastnika, niż finansowanie wyżywienia w jakiejś szkółce, co teoretyczne efekty (i to niepewne) może dać najwyżej za kilkanaście lat. Zresztą Królewski ogłosił już że ta sprawa została też załatwiona, więc nie ma tematu.
Cytat:
Pokaż więc prezesa pierwszoligowego czy ekstraklasowego klubu, który nigdy nie kłamie. Jest nawet mnóstwo takich, którzy ukrywają prawdę o sytuacji we własnych klubach przed dziennikarzami, czy zaległościach płacowych u siebie, a ponieważ zwykle są to kluby mniejsze i mniej medialne niż Wisła, czasem nawet im się to udaje.

Pijar polega również na umiejętnym sprzedaniu kompletnego fałszu i robi to niemal każdy szef firmy czy klubu sportowego. Polega na umiejętnym wymyślaniu i sprzedawaniu jakiejś idei, wizji, nawet teoretycznie utopijnej. Królewski sprzedaje wiele bzdur, ale dopóki są ludzie którzy je kupują i działają one korzystnie, jest to dla niego i Wisły opłacalne.

Jak chcesz słuchać prawdy i tylko prawdy, zapisz się np. do Świadków Jehowy. Będziesz mógł wtedy słuchać tylko tego, co oni uważają za obiektywną prawdę. W sporcie i biznesie tak to nie działa.

PS. Jaroo, na razie idiotami okazali się jedynie ci, którzy ogłosili już wiele tygodni temu, że zatrudnienie Rude to strzał w kolano. Przypomnisz, kto tak mówił?
A tutaj posty jak to markus jaj Królewskiemu nie lizał:

Cytat:
A ja, ponieważ jak widzę chyba nikt tego jeszcze nie zrobił, chciałbym podziękować Panu za odwiedzenie forum i wypowiedzenie się tutaj. Zachęcam do zaglądania nań częściej w miarę możliwości, a nie tylko na Twittera. Zaręczam, że nie wszyscy nasi użytkownicy są tacy jak Jaroo1, nie żyjemy hejtem i dla hejtu. Takich jak on w każdej społeczności jest na szczęście mniejszość, choć czasem są najgłośniejsi.

Wszyscy bardzo chętnie rozmawiamy tu o Wiśle, przejmujemy się z jej problemami i codziennością, mamy z reguły sporo pytań czy uwag (także na szczęście konstruktywnych) dotyczących bieżącej działalności klubu. Wielu z nas ma też swoje spostrzeżenia, które czasem mogą okazać się przydatne. Proszę też pamiętać, że nie wszyscy z różnych powodów mogą brać udział w spotkaniach face to face, stąd kanał komunikacji w postaci choćby nawet i forum może mieć pozytywne zastosowanie.

Życzę Panu w tym sezonie sukcesów, bo Pana sukcesy są obecnie również sukcesami Wisły. Wszyscy pragniemy, aby wreszcie w tym sezonie udało się wrócić do Ekstraklasy. Ja bardzo dobrze oceniam Pana pomysł postawienia na Kiko jako Dyrektora Sportowego oraz budowę zespołu opartego o sprowadzanie wartościowych zawodników z hiszpańskich niższych lig, które jak widać mają poziom sportowy nawet wyższy niż nasza pierwsza liga i gdzie można znaleźć takie perełki jak Carbo, Carlitos, Imaz, Lionch, Villar . Proszę tą ścieżkę kontynuować.
Laurka jak w klasie 6. Tu laurka, niedawno ten wpis o hiszpańskim trenerze z chatu gpt. Markus Mistrz.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując