wolfy napisał(a):

No właśnie to jest dla nas cała różnica że na Krzyżanowskim zarobimy.
A kariera - może tam mu dokręcą śrubę i wybiją leserstwo i pozoranctwo z głowy. Jeśli nie to faktycznie nic z niego nie będzie, po co komu obrońca któremu nie chce się wracać? Takie rzeczy tylko u nas przechodzą 
Ale jeśli go nauczą bronić to kto wie. Nie jest drewniakiem, może coś osiągnąć.
U nas na 99% by się zmarnował.
|
Sprowadzają mrowie takich piłkarzy, z których wypali garstka. Stać ich. Żeby się nie marnowali u nas, sami musimy szkolić dużo lepszych niż dotychczas albo sprowadzać bardziej utalentowanych niż Krzyżanowski. W innym przypadku solidny ligowiec (spokojnie w naszym zasięgu) będzie zawsze lepszym wyborem od młodzieżowca.
Chyba że rezygnujemy z awansu i interesuje nas bezpieczny środek tabeli... ale to już inny temat.