Stelio napisał(a):

Minęły 2 tygodnie od końca poprzedniego sezonu, myślałem, że wróci mi jakakolwiek zajawka, ale ten marazm sprawia, że dalej mam serdecznie w dupie kolejny sezon bo jestem przekonany, że będziemy skazani na pożarcie, na razie podsumowując: (...)
Niesamowite, dożyliśmy czasów w których osiedlowa drużyna będąca moim ligowym rywalem w czasach gry w trampkarzach, dysponuje większym potencjałem niż Wisła oraz generuje więcej emocji...
|
Na dobrą sprawę takie podejście może dać nam lepszy rezultat niż nastawienie "przecież musimy wygrywać wszystko od początku bo kibice nas zjedzą".
Z ostatnich 6 zespołów które awansowały do esa to chyba w żadnym nie było napinki na awans przed sezonem. Co najwyżej celowanie w baraże, a i to byłoby brane w ciemno nawet w ŁKSie i Lechii.
Tymczasem zespoly z napinka: My, BBT, Arka i tak dwa lata z rzędu bez sukcesów w postaci awansu.