wolfy napisał(a):

@Karherop - czego w zdaniu "Wisła nie interesuje się Kunem" nie rozumiesz? Nie ma znaczenia czy nas nie stać, czy go nie chcemy - temat najwyraźniej wymyślił bloger meczyków żeby zapchać stronę.
Jest cała masa piłkarzy którzy zagrali ponad 100 meczy w Ekstraklasie i nadają się do tarcia chrzanu. Udowodnił to Widzew kierując się dokładnie taką samą logiką jak Ty - "grał w Ekstraklasie, bieremy go!" i przez lata tkwiąc w pierwszej lidze.
Piszę to w oderwaniu od samego Kuna, ponieważ nie jest on obiektem zainteresowania Wisły.
P.S. Są dwa powody dla których gracz regularnie grający w Ekstraklasie przechodzi do pierwszej ligi: wielkie pieniądze (odpada) albo dlatego że jest tam już totalnie spalony (vide Sapała). Biorąc pod uwagę jakie beztalencia przez lata się tam bujały - to dobra wiadomość że Kun nie idzie do nas. Dla nas i dla niego samego.
|
Z tym wszystkim wyżej nie zamierzam polemizować, bo mam takie samo zdanie.
Niemniej wrzucenie takiego nazwiska, pokazuje jak wielu kibiców dalej jest oderwanych od rzeczywistości w jakiej jesteśmy. Już był wysyp płaczow jaki to przeciętny zawodnik do nas trafia.
Zawodnik ograny w esa, nie łapiący kontuzji, do 30 lat do nas nie trafi . Nie mamy takiego budżetu na place i zbyt duża historię niepowodzeń w ostatnim czasie. Może puchary kogoś skuszą, ale to i tak jest bardzo życzeniowe. Na pewno 1 ligowców czy zawodników zagranicznych będzie nam łatwiej przekonać.
A czy Wiśle przydałby się Kun czy jakikolwiek zawodnik o podobnym CV?. Oczywiście że tak. Czy wypali? Może złapać kontuzje na 1 treningu i będzie po chłopie.