FraMat napisał(a):

|
Umówmy się, że jednak Markus nie bronił Ratona - stwierdzał tylko, że ten jest i tak, mimo błędów, pewniejszy niż Broda, z czym też się zgadzam.
|
Oczywiście, że tak... Przecież ta nagonka na Ratona była spowodowana niepewną gra nogami i spóźnieniami wynikającymi z gry przez niego. Raton czasem więcej miał piłkę przy nodze, niż środkowy pomocnik rywali
Na linii Raton jakby nie było wybronił kilka setek min. z paru metrów zagranie głową piłkarza Widzewa.
Byli gorsi bramkarze.