Jaroo1 napisał(a):
|
porażający obraz Wisły Kraków, agentury hiszpańskiej
|
Po głupotach, że Hiszpanów niby już nie ma w Wiśle i nieudolnym wykręcaniu się z tego, ten dalej leci koaliczkiem, manipulując i przekłamując na potęgę
Jeśli on myśli, że ktoś narzeka na stagnację transferową w obecnym momencie, osłabienie zespołu, dezorganizację pionu sportowego i przestawianie Wisły w stronę realizacji utopijnych pomysłów dotyczących sztucznej inteligencji tylko dlatego, że nie ma już Rude i Kiko, a nie dlatego, że to wszystko dziś jest namacalnym faktem, to jest jeszcze głupszy niż pokazuje to każdym swoim słowem.
Jaroo1 napisał(a):
|
Raton - jeden z lepszych bramkarzy w I lidze, z potencjałem na dalszy rozwój
|
Dawaj cytaty, w których ktoś pisał, że Raton to jeden z lepszych bramkarzy w I lidze, z potencjałem na dalszy rozwój.
I do tego koniecznie cytat, że ktokolwiek z ekspertów tu pisał, iż
"Wisła jest w dobrych rękach i obrała dobry kierunek po tym jak Zaskroniec wyjebał wszystkich. "
Koniecznie.
O obraniu dobrego kierunku przez Królewskiego pisałeś ostatnio najwyżej ty, Koaliczek i jeszcze paru delikwentów uchachanych tym, że kilku Hiszpanów odeszło. No taka wolta i poklepywanie Królewskiego po plecach za te ostatnie decyzje?

Więc znów niechcący sam się podsumowałeś i własne zachowanie po tym jak "Zaskroniec wyjebał wszystkich" (niby), samemu wykreślając się z grona osób mających rację.
To piękne jest.
Dalej, słowa, że
mieliśmy dream team z piłkarzami hiszpańskimi, a poprzedni sezon był mega udany może wypisywać tylko totalny pajac. Nawet próbując jak zwykle tylko manipulować.
Mimo to tej drużynie wyszło zdobycie Pucharu Polski. Tam Hiszpanie jakoś pokazali, że jeśli i reszta drużyny się stara, to są w stanie wszystko pociągnąć, grać dobrą piłkę i robić świetne wyniki.
Udowadniają to też ciągle inni Hiszpanie, którzy są lub byli na polskich boiskach - generalnie ogromna większość z nich się sprawdziła w naszym kraju, pokazując, że stawianie na nich ma głęboki sens. Nie będę raz który wymieniać ogromnej liczby nazwisk, które to potwierdzają. Nawet teraz Wieczysta ściąga wychowanka Sevilli Chumę, palętającego się w Hiszpanii po niższych ligach.
Możesz więc zacząć wraz z Koaliczkiem hejtować teraz też Kwietnia za zatrudnianie rzekomych sutenerów z Hiszpanii.

Na szczęście w przeciwieństwie do Was, Kwiecień wie co robi i co się długofalowo opłaca.
Dlaczego nie wyszło w lidze? Bo tam połowa zespołu regularnie odpuszczała sobie mecze, nie grając na 100%, nie wkładając nogi i nie skacząc do główek, w przeciwieństwie do większości tych Hiszpanów. Sami to powiedzieli i się do tego przyznali. A Rude nie potrafił sobie z tym poradzić, Królewski zresztą też. Zamiast ich ustawić do pionu strzelał sobie z nimi w szatniach fotki, skakał czy robił tam inne głupoty.
Tylko część Hiszpanów okazała się nietrafiona (w żadnym klubie świata nie ma 100% udanych transferów), reszta była albo liderami zespołu, albo robiła liczby w wielu meczach, w przeciwieństwie do prawie wszystkich pozostałych zawodników, którzy koncertowo położyli cały ostatni sezon w lidze i ten wcześniejszy również. Wtedy też to nie Fernandez czy Mula byli najsłabszymi ogniwami Wisły. I to zarówno teraz jak i wtedy to nie do profesjonalizmu i zaangażowania Hiszpanów było najwięcej uwag.
Bijcie dalej brawo Urydze, Szotowi, Krzyżanowskiemu, Jarochowi, Sapale, Łasickiemu, Dudzie, nawet Sobczakowi, wmawiając, że to nie przez nich w lidze była katastrofa, a przez Hiszpanów. Niestety ci ostatni nie byli Inestami, by w kilku wygrywać mecze, choć Rodado zawsze bardzo się starał i nawet gdy połowa drużyny przechodziła obok meczu, strzelał bramki i walczył za trzech. W Rzeszowie gdy w ten sposób wyprowadził zespół na prowadzenie, przez olewactwo czy błędy Krzyżanowskiego i Gogóła wszystko szybko poszło na marne.
Nazywania hejtem mówienia, że poza ściągnięciem Hiszpanów Królewskiemu prawie nic nie wyszło (którzy to uratowali mu tyłek przed rokiem, bo bez nich sezon mógł się skończyć nawet kolejnym spadkiem, a później zdobyli Puchar Polski), czy zestawianie tego przez Jaroo ze swoimi nieustannymi wielomiesięcznymi bluzgami na Zaskrońca już nawet nie skomentuję, bo to jest tak obłąkane jak Koaliczek.

Gdyby człowiek chciał prostować wszystkie przekłamania i debilizmy takiego hejterka, życia by mu brakło. Dlatego na dziś wystarczy.