KOALIK napisał(a):

|
Za transfer Ratonika i za przedłużenie z nim kontraktu powinien być prokurator.
|
Kolejne kretynizmy Koaliczka. Czyli wiosną bronić miał Szewczyk, bo innego bramkarza do gry nie było, gdyż tradycyjnie kontuzję za kontuzją łapał Broda, a Cziczkan musiał czekać na papiery dopuszczające go do gry.
Gdy tylko Białorusin mógł bronić w lidze, od razu wskoczył do składu. Wzywajmy prokuratora, bo lepszy bramkarz zmienił wtedy zdaniem trenerów gorszego, a jeszcze gorszy Szewczyk w ważnych meczach nie wychodził na boisko, by Raton miał mniejszą liczbę spotkań.
To jest znów poziom absurdu taki sam jak robienie przez niego z komunistycznych zbrodniarzy i zdrajców typu Jaruzelskiego, Urbana, Kiszczaka i Dzierżyńskiego mężów stanu.
Dlatego dalszych bredni i wynurzeń Koaliczka nawet nie czytam, nie chce mi się. Już nawet Babcia Kasia jest mądrzejsza i ma większy kontakt z rzeczywistością.

Napisz tylko Koaliczku pod którym sektorem PiS zamontował tą bombę, którą wraz z Putinem wysadzi stadion, bym wiedział gdzie nie kupować karnetu.

:
Karherop napisał(a):
|
Teraz się wypromował w kadrze Galicji, wpisal PP do CV, z łatwością znajdzie sobie klub w laliga2 zy seguada b który go weźmie jako 2 bramkarza płacąc tyle co w Wiśle
|
Bardzo możliwe, że ma na widoku inny klub, który zapłaci mu więcej niż Wisła i tyle. Dobrze że odchodzi, skoro postanowiono postawić na Cziczkana, uznając, że Białorusin jest lepszy. Powinni byli jeszcze pożegnać Brodę, a nie dawać mu nowy kontrakt, bo to jeszcze słabszy bramkarz, w dodatku o marnym zdrowiu.
S1meone napisał(a):
|
Ratonik faworyt Markusika i Drozdzika został pogoniony !
|
Trzeba być niezłym komediantem by pisać takie głupoty. Faworytem to był jedynie u Ciebie do gnojenia i robienia z niego "najgorszego bramkarza w historii Wisły". Nikt tu nie pisał o nim, że to dobry golkiper, tylko że mimo swoich mankamentów i tak jest lepszy niż wpychany przez Ciebie do składu Broda. a już na pewno znacznie zdrowszy.
MaLk napisał(a):

Wolfy pisze o Rude, że ocenianie trenera po kilku miesiącach pracy jest bez sensu. Markus w tym samym czasie ocenia jako wartościowego Carrillo, który w Wiśle pracował tyle samo, co Rude i twierdzi, że to żaden idiotyzm.
Zaczynam się już w tym wszystkim gubić.
|
Carillo pokazał, że był wartościowym trenerem nie tylko w Wiśle, ale także na Węgrzech, gdzie z Videotonem zdobył mistrzostwo kraju. Już tylko to pokazuje, że nie ma sprzeczności w tym co piszę ja, a co pisze Wolfy. Nie oceniam go jako wartościowego tylko na podstawie pół roku w Krakowie.
To, że Ty tego nie rozumiesz lub się w tym jak zwykle gubisz wcale mnie nie dziwi.
Choć nawet wtedy będąc dosyć krótko w Wiśle Carillo również zrealizował postawione przed nim cele, uchronił zespół przed groźbą spadku, poprawił grę w wielu elementach. Szkoda, że nie pracował dłużej. Jego warsztat mógł wydać wtedy znacznie większe owoce.