Myślę, że to mimo wszystko temat sci-fi sponsorowany przez sezon ogórkowy
Nie to żebym był jakimś orędownikiem Królewicza, po prostu wątpię - czytając między wierszami wypowiedzi Moskala - aby ten miał jakieś wygórowane wymagania transferowe. Sam mówił, że w pierwszej kolejności chce się przyglądnąć posiadanym piłkarzom wypożyczonym do innych klubów, młodym zawodnikom i że woli mało transferów, ale o odpowiedniej jakości niż większą ilość na łapu capu. Niektórzy po prostu się nudzą i szukają sensacji
