|
Problemem legend i ostatnich trenerów jak Jop, Sobol a teraz Moskal jest właśnie ich legendarność i patrzenie z sentymentem na klub. Wisła to potężna marka a na początku XXI wieku najmocniejszy klub w Polsce. To wszystko sprawiło, że dla wielu ludzi ten klub jest jak rodzina.
I przez to później każdy się oszukuje, ze będzie dobrze, że mimo problemów chcą pracować w klubie itd. Dlatego np taki Rude wy.......ił stąd w podskokach po kilku miesiącach, Hyballa się nie gryzł w język, tylko jechał z kurestwem a Sobol, Wuja siedzieli jak najdłużej i nie umieli w odpowiednim czasie podjąc decyzji o odejściu, na pewno też samych siebie okłamywali, że przecież w tym klubie wcale nie jest źle, nie ma patologii.
Teraz tę rolę odgrywa Moskal. Chłop na 100% chce dobrze, a wyjdzie jak wyjdzie.
Królewski to oszust ale gadkę ma zajebistą więc na pewno też potrafi ładnie namieszać w głowie legendom.
Zaskroniec z Wisły zrobił skansen, przytułek dla ludzi naiwnych z wiślackim rodowodem. Kto w tym klubie pracuje? Każdego kto się nie urodził na R22 wy.......ił z klubu, ludzie z zewnątrz widzą jaki to jest krętacz i do tej rzeki nie chcą wejść, zostali tylko ci, o których napisałem wyżej, czyli Wiślacy, legendy, ludzie co tu pracują z sentymentu, dobroci serca.
Oczywiście problem w tym, że większość z nich nie ma kompetencji, a jedynie chce dobrze. Taki Brożek, Kmiecik... A taka Kawula? Przecież jej rola w klubie jako rzecznika prasowego jest uwłaczająca... rzecznik, który jest przyćmiony przez gwiazdę, prezesa klubu, który w każdym temacie ma więcej do powiedzenia niż właśnie Kawula. Ale pracuje bo jest wnuczką legendy. Nikt normalny i sznujący się by nie chciał na takich zasadach tu robić.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|