Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#94168
Stary 13.06.2024, 18:45
No ciekawe kiedy lesiupw chorągiewka się odezwie ale wiemy jedno, markus, drozd i wolfy nigdy się nie zamkną bo to pariasi, fajnopariasi i oni czegoś takiego jak wstyd nie odczuwają. To ludzie z IQ 60, którzy myślą, że jak sami w swoje głupoty wierzą i napiszą tak niby pokrętnie żeby wszystkimi zakręcić, to im się to uda.

Ilość głupot spłodzona na tym forum przez tę trójkę na przestrzeni kilku lat, głupot, które czasami zmieniały swoje główne tezy i założenia z dnia na dzień, jest niewyobrażalna i na prawdę dla tych trzech przydałby się dobry psychiatra żeby ich zdiagnozować bo przecież to to po świecie chodzi i może stanowić zagrożenie dla zdrowej populacji

Markus, jak tam okazja Omrani? Strzeli coś w końcu czy nie? Waży mniej niż 108 kg?

Masz, poczytaj swoje idiotyzmy:

Cytat:
W obecnej sytuacji, związanej również z możliwościami zatrudnienia kolejnych wartościowych Hiszpanów, Wisła do kompletu potrzebuje trenera i sztabu szkoleniowego stamtąd, nawet z ich niższych lig.Zróbmy w końcu w tym klubie choć jedną rzecz jak należy, od A do Z. Jak zdecydowaliśmy się na Hiszpanów, należy zdecydować się również na sztab szkoleniowy stamtąd, a nie dobierać przychodzącym zawodnikom Kazia Kmiecika jako trenera czy Radzia "ja bardzo dużo umiem, bo tak mówię" i dziwić się, że to nie działa.
Markus: W Wiśle był już trener z Hiszpanii, nazywał się Carillo i niewątpliwie radził sobie znacznie lepiej niż dziś radzi sobie Sobolewski ze swoim sztabem.

Trudno żeby hiszpańska droga dała lepsze rezultaty, skoro cały czas od samego początku miała kulę u nogi w postaci beznadziejnego trenera Sobolewskiego i równie fatalnego sztabu, co rzutowało na postawę wszystkich zawodników, nie tylko z półwyspu iberyjskiego. Dajmy tym ludziom porządnego trenera, który będzie umiał ich ustawić i wykorzystać, to wtedy pokażą swoje prawdziwe oblicze.

Kretyńskim pomysłem będzie jedynie powierzenie drużyny kolejnemu nieopierzonemu trenerskiemu nowicjuszowi, bez osiągnięć i wyników, oraz o niezweryfikowanym niczym warsztacie. Takie myślenie doprowadziło do powierzenia drużyny Sobolewskiemu.
Ja proponuję rozwiązanie, które się już kiedyś sprawdziło w osobie na przykład Carillo i byłoby w pełni kompatybilne z obecną strategią i sytuacją klubu oraz tą w kadrze drużyny. Choćby tylko z uwagi na kwestie komunikacyjne i językowe zdecydowanie bardziej Wiśle potrzebny jest trener z Hiszpanii niż taki Jop na cały dalszy sezon.

Kilka spraw pokazujących, dlaczego szkoleniowiec z Hiszpanii byłby obecnie dobrym wyborem dla Wisły:
- Zapewnia dobrą komunikację z hiszpańską częścią naszego zespołu, stanowiącą jego największą siłę i nadzieję na awans do baraży
- Łatwiejsza komunikacja z najważniejszymi zawodnikami pozwoli na lepsze dobranie i realizację taktyki na boisku adekwatnej do możliwości naszej obecnej kadry, A także powinna zaowocować lepszym wykorzystaniem potencjału hiszpańskich graczy, czyli lepszymi wynikami i reakcjami zespołowymi, których tak bardzo w ostatnich miesiącach brakowało.
- Trenerzy z tamtego kraju potrafią znacznie lepiej rozwijać poszczególnych zawodników i dbać o ich formę niż polscy, z uwagi na funkcjonowanie w całkowicie innym systemie tego szkolenia.
- Możliwość wprowadzenia potrzebnych szkoleniowych innowacji, które w Hiszpanii są standardem, a których nie wprowadziliby polscy trenerzy.
- Duże prawdopodobieństwo, że trener z Hiszpanii dostałby zgodę na dobranie sobie całego sztabu stamtąd. Trener z naszego kraju zapewne będzie mógł sobie podobierać najwyżej takich kolejnych Łaciaków, a Kmiecik zostanie w sztabie aż do śmierci (której oczywiście mu nie życzę, niech żyje 100 lat i dużej)
- Pełna kompatybilność z realizowaną obecnie przez Wisłę strategią kadrową klubu, pozwalającą na uniknięcie dodatkowego chaosu.

Markus, 2 marca po 3 meczach Rudego: Można zauważyć, że generalnie wszyscy młodzi prezentują się lepiej niż jesienią i robią jakieś postępy, nie tylko Duda. Krzyżanowski i Kutwa coraz lepiej reagują. Wyjątkiem Olejarka. Praca z Rude i jego zajęcia taktyczne bardzo im służą.
Markus 3 marca: Zadałem Ci proste pytania: czy Rude coś takiego powiedział? Czy powiedział cokolwiek, co wskazywałoby, że uważa, iż ma problem wynikający z tego, iż wcześniej nie znał tej ligi tak dobrze jak znają ją polscy trenerzy? Chętnie poznam Twoją odpowiedź. Skoro sugerujesz, że powiedział lub miał na myśli w swojej wypowiedzi, że brak wcześniejszej znajomości ligi w czymś mu przeszkadza i obniża jego efektywność, czy że dopiero musi nauczyć się ligi, by wiedzieć jak zareagować i jaką taktykę przyjąć, to pokaż w którym miejscu.

Rude 19 kwietnia: Muszę powiedzieć, że pewne rzeczy w tej lidze zaskoczyły mnie. Jest pewien rodzaj intensywności, który jest niespotykany w Hiszpanii. Chodzi o pojedynki w każdym sektorze boiska, żeby zabijać czas, by przeciwnik nie mógł rozgrywać piłki. Dużo jest kontrataków, które przeciwnik wykorzystuje przeciwko tobie. To, co zdziwiło mnie chyba najbardziej, to jak rywale bronią pola karnego.
markus 21 marca: Algierczyk nawet nie zagrał jeszcze minuty, wszystko przed nim, nadal może strzelić parę bramek, których w karierze już w przeszłości trochę nastrzelał w znacznie mocniejszej lidze i klubie niż nasz. Te bramki lub nawet tylko jedna bramka czy akcja mogą dać nam ostatecznie awans, ale Wy już wiecie, że to jest zły transfer i tego nie zrobi, choć jest za przysłowiowe grosze i kompletnie nic mu tego na razie nie uniemożliwia. Urocze. Sami Nostradamusowie na forum.

Markus 26 marca: Osoby, które uważają, że Omrani się nie przyda bazują tylko na swojej ocenie jego aktualnej dyspozycji fizycznej i formy. A ta jak wiadomo jest sprawą zmienną. Osoby, które uważają, że może się przydać, bazują na jego wyszkoleniu oraz piłkarskim dorobku w postaci tytułów mistrzowskich i wielu bramek strzelonych w Rumunii. Na jego umiejętnościach, których nie zapomniał i które przynajmniej w części nadal może pokazywać na polskich pierwszoligowych boiskach. To nie jest sprawa zmienna, on je ma.

Fajnie by się było z tego pośmiać gdyby było wiadomo, że nie grozi ci nic złego w tych urojeniach, które są co raz potężniejsze.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując