Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#94158
Stary 13.06.2024, 13:24
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Przykład Sapały jest symptomatyczny dla naszego klubu, ale nie z tych powodów, o których piszecie.

To przykład na to, jak kiedy coś wyjdzie raz czy dwa, to zarządzający Wisłą uczepiają się tego jako recepty wiecznej skuteczności i próbują stworzyć z tego stałą regułę postępowania, nie zważając na naturalne ograniczenia takiej polityki transferowej.

Sapała został ściągnięty głownie dlatego, że poprzednio grał w Rakowie. A ponieważ poprzednie dwa razy ściąganie osób, które przeszły przez Raków i ostatecznie okazały się za słabe na ten klub akurat u nas były wartością dodaną, to ktoś uznał, że można tak robić stale. Bo Raków na pewno dobrze wykonał robotę skautingową i chłop ma papiery na granie, może już wypadł ze składu Rakowa, ale dla nas będzie idealny, będziemy wokół niego budować zespół. Właściwie nic nie musimy robić, analizować, to idealna okazja, chłop ma na sobie pieczątkę jakości Papszuna.

To jest mechanizm podobny do tego słynnego ściągania Hiszpanów. No bo skoro można wymieniać przykłady Hiszpanów, którzy dali jakość i okazali się wzmocnieniami, to na pewno każdy kolejny będzie. Trzeba powtarzać do skutku.

Nikt w tym klubie nie zauważa, że to tak nie działa. Że zarządzanie klubem polega na wyszukiwaniu wielu takich źródeł, a nie uczepieniu się jednego, który akurat kiedyś zadziałał i przerabianiu go na masową skalę. Że trzeba rozwijać normalny dział sportowy, który będzie normalnie szukał i analizował piłkarzy wszędzie i pod względem ich przydatności do zespołu. Jak każdy normalny zespół, a nie na skróty, wierząc, że znaleźliśmy magicznego świętego Graala, czy to w postaci AI, Kiko i jego znajomości hiszpańskich niższych lig czy zbierania tych, co nie poradzili sobie w Rakowie. Nie ma drogi na skróty w tym sporcie.
Chłopie, jaki my mamy dział sportowy?
Kiko ściągał Hiszpanów bo zna tamten rynek. Po to tu przyszedł.
Olejarka i Sobczak przyszli na życzenie Sobolewskiego.
Transfery za Brzęczka robił on sam.

Alternatywą dla Kiko było ściąganie szrotu podsyłanego przez menedżerów (co też za trio przerabialiśmy).

Widzisz co się dzieje ale sam nie rozumiesz przyczyn. Fiksowaliśmy się na Hiszpanach mieliśmy jednego gościa który ogarniał ten rynek. Teraz będzie AI, czyli szrot z całej kuli ziemskiej o którym nic nie wiadomo
Ostatnio edytowane przez wolfy : 13.06.2024 o godz. 13:27.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując