|
Rodado to tym bardziej odstępstwo od normy bo ściągnął go Polish director- manager Jerzy Brzęczek a nie dyrektor sportowy z Hiszpanii.
Zresztą tyczy się to też Fernandeza. Wcześniej Yaw Yeboah też przyszedł z hiszpańskich peryferiów bez wielkiej wiedzy insaiderskiej
I żeby przesadnie nie chwalic w/w jednostek to tylko dowodzi że ani Kiko nie ma monopol na ściągnie graczy z Hiszpanii, ani tym bardziej przeciętni polscy dyrektorzy (zwał jak zwał) będą mieć porównywalna skuteczność do ludzi stamtąd. Reszta to kwestia tego na ile dostaną wolna rękę i od innych różnorakich czynników.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 13.06.2024 o godz. 09:56.
|