|
No tak są dobrze wyszkoleni ci Hiszpanie, że oprócz Rodado dali Wiśle tyle co nic. Był w Wiśle cały plan wręcz przerobienia jej na hiszpańską, Kiko, piłkarze, Rude, bo przecież jak twierdzi markus jest to rynek bez dna dla Polski. Tam można nawet w ich 4 czy 10 lidze znaleźć piłkarzy na ekstraklasę.
Skończyło się tak, że jak już Wisła stała się najbardziej hiszpańska ze swoich odsłon (dyrektor + największa ilość Hiszpanów jaka tu była + hiszpański trener) to lepsze liczby od Hiszpanów zaczął mieć Młyński i Starzyński wchodzący z ławki w Łęcznej.
To tyle o poziomie Hiszpanów.
A co do ideologii to jednak myślę, że mam rację. To pisanie o pariasach przez Królewskiego, polskim bagnie przez drozda czy wywyższanie Hiszpanów nad Polaków przez markusa, to nie jest normalne.
Projekt hiszpański totalnie nie wypalił. Jeśli przyjąc by za słuszne teorie JK, drozda i markusa na temat bagienka polskiego oraz wyższości nawet byle jakich Hiszpanów nad Polakami, to własnie powinniśmy wchodzić do ekstraklasy z 1 miejsca I ligi. Tymczasem jesteśmy po półrocznym finiszu projektu hiszpańskiego w Wiśle, który totalnie się rozpadł.
Warto też wyodrębnić w tym chaotyczne działania (nie)pariasa Królewskiego. Zatrudnił Kiko bo takie były naciski. Jaro nie ma żadnego pomysłu na budowę klubu. Przez chwilę z Kiko było ok. Ogólnie od początku zwiastowało to na dłuższa metę niewypał. Po 1,5 roku budowy hiszpańskiej Wisły, Jaro szybko kończy projekt i przerzuca się na bajki o AI oraz zatrudnienie Moskala bo takie sa naciski i nie ma innych alternatyw. Moskala, który pasuje do tego projektu AI jak pięśc do nosa.
Także takie skakanie z kwiatka na kwiatek, wszystko robione chaotycznie i bez sensu.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 12.06.2024 o godz. 10:49.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|