|
Liczenie czegoś po to żeby sprawdzić czy Zaskroniec mówi prawdę oczywiście mija się z celem. Jest to krętacz i oszust, który jako mózg ścisły umie pięknie podawac nieścisłe obliczenia... A do tego wszelkie obietnice jak to on wrzuci wyliczenia tego czy siamtego nigdy nie mają miejsca, tak więc nie ma nawet weryfikacji metod liczenia czy dokładności. Tak jak w kwestii przychodów i dochodów z dnia meczowego.
Niestety pod kątem liczenia ile możemy zarobić z pucharów też zabawa taka zdaje się nie mieć większego sensu bo z tego co widać i czuć, dziura w budżecie jest taka, a na pewno rozrzutność Królewskiego jest taka, że ile kasy by nie wpadło to nie starczy na nic konkretnego/zostanie szybko przepalone.
PS To tak a pro po, w kwestii bajania JK na temat tego jaki wielki sukces osiągnęliśmy, jaka z tego kasa będzie i jak on dobrze zarządza klubem.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|