|
Rude niby miał prawo nie chciec zostać ale jakby miał jaja i honor to by ten bajzel który stworzył, chciał ogarnąć
- raport piękny stworzył na 80 stron jaka Wisła super i że wzmocnień nie trzeba
- na koniec okienka kogoś tam załatwiliśmy a chciał jeszcze po znajomości kolegę kalekę z Ghany wcisnąć
- nawet z tym składem który był, osiągnięcie tak żenującej średniej punktowej w lidze to niezła plama na honorze
- firmował soba bajki Zaskrońca jaki to trener przysłosci co nam pomoże ogarnąć AI i będzie algorytm wypluwał propozycje zawodników a Rude i Zaskroniec będą analizować i za pół darmo załatwiać perełki do Wisły
Wisła od poczatku była szansa dla Rudego a nie na odwrót. Aczkolwiek w jaki syf wszedł to nie wiedział.
Problem w tym że tak się kończy zatrudnianie byle kogo i opowiadanie bajeczek przez Zaskrońca. Nic się z tych cudów wmawianych nie sprawdziło a cały wielki projekt hiszpański i klubu przyszłości rozleciał się w momencie gdy niby miał zaczął się budować
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|