|
Bo ten Uryga i tak był lepszy niż gwiazdor Eneko.
Krzyżanowski czy Szot grali, bo gwiazdor Junca non stop był niedysponowany.
Tu oprócz Rodado i raczej Carbo nikt nie był wartością dodaną, a takie ananasy jak Ratonik od pierwszego meczu było widać, że to zwykły szrot.
Choć w przypadku Ratonika już przed podpisaniem kontraktu było to wiadomo, gdy analizowałem jego CV.
Dla mnie to był śmierdzący transfer od początku.
Podobnie jak Omraniego.
Ale lepiej pisać wywody na temat młodego Polaka Krzyżanowskiego niż na faktycznych sprawców dwóch nieudanych sezonów w pierwszej lidze.
Tu sprawa była prosta po rundzie jesiennej.
Była dobra pozycja do awansu bezpośredniego.
Albercik zaczął od samego początku zawalać rundę wiosenną, choć najgorszy czas to sama końcówka sezonu.
Trzynaście zwycięstw przez cały sezon to dramat.
Jedenaste miejsce w tabeli rundy wiosennej to nie przypadek i gigantyczna strata do Lechii i GKS-u.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 10.06.2024 o godz. 16:14.
|