Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 09.06.2024, 12:47
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Markus w obronie swoich tez pokłócił się już z wypowiedziami Rude i Moskala, z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg tego kabaretu
Przedstaw w którym miejscu jeden albo drugi mówi, że sprawy związane z aklimatyzacją w Polsce uniemożliwiają jakiemuś Hiszpanowi lepszą grę od wielu występujących na naszych boiskach Polaków na danej pozycji, lub że nie opłaca się ich kontraktować, że ważniejszy jest paszport od umiejętności i lepiej brać słabszego Polaka od lepszego obcokrajowca - a potem mów o kłóceniu się, kabareciarzu.

MaLK napisał(a):
Gdyby to było takie proste, to przeciętna IV-ligowa drużyna hiszpańska ogrywałaby przeciętną I-ligową drużynę polską. Przypomnę, o właśnie takich relacjach mówimy w kontekście ściągania Hiszpanów do Wisły.
Sprytna manipulacyjka: nie mówimy o czwartoligowych Hiszpanach tylko Hiszpanach z La Liga2 i ich trzecich lig, bo tacy głównie trafiali do Wisły i w ogóle do Polski.

Niemal każdy ekspert znający dobrze obecny poziom hiszpańskich niższych lig (nie tylko dziennikarze jak Ćwiąkała), mówi że tak już od dawna jest i że La Liga2 czy nawet hiszpańska trzecia liga prezentuje wyższy sportowy poziom niż pierwsza liga polska. Więc sprawa jest jasna. Moskal akurat ekspertem od niższych hiszpańskich nikt nie jest. Ja wolę ufać ich ocenie, niż Waszym stereotypom promującym do składu takich piłkarzy jak Uryga, Sapała czy inny Wachowiak.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując