|
Gdyby wszystko było takie proste jak twierdzi Markus i drozd to po pierwsze taki średni piłkarsko kraj jak Polska zatrudnialby zamiast Polaków samych Brazylijczyków albo Hiszpanów za grosze, z peryferiów tamtejszej piłki, wszak skoro oni są x razy lepsi niż Polacy to wystarczy pościągać byle kogo stamtąd i wyniki będą. Upss chyba ktoś już tak w Polsce robił i wyników nie było... Tak samo wystarczyło by zatrudnić za grosze jakichś mocnych Afrykanczykow i też by wyniki robili.
Tak to nie działa a Markusik nie ogarnia i myślał że udowodni że 2+2=5.
Nigdzie na świecie nie działa żaden przepis na budowanie zespołu. Nigdzie nikt nie zatrudnia tylko/głównie Hiszpanów, Afrykanczykow czy Brazylijczykow, tak samo jak nie zatrudnia tylko białych, czarnych, niskich czy wysokich.
Drużyna to zbiór różnych graczy, gdzie stety lub niestety musi być miks wszystkiego. A przesadyzm w jedną stronę może zrobić więcej złego niż dobrego.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|