|
Ale na takich konferencjach nikt nie mówi ja. Praktycznie żaden prezes się tak nie wypowiada. Może się znajdzie taki rodzynek 1 na 100.
Mówią albo my albo klub, a najbardziej popularną formą jest chyba forma bezosobowa (podjęto, zrobiono etc).
Czepianie się zwykłej semantyki, byle się na siłę przyjebać.
|