s1mone napisał(a):

stary dziad : faktem jest, że już się nie miałeś do czego przyjebać.
Królewski sporo nawywijał i naprawdę nie trzeba być geniuszem by wytknąć jego ewidentne pomyłki i błędy.
A tu nagle jeden gość na forum dopierdziela się, bo prezes schodził do szatni po zwycięstwach poświętować z zespołem, drugiemu przeszkadza, że prezes o klubie mówi my.......... No jasna cholera, a jak ma mówić?
Odkąd prezes przejął pakiet większościowy miał więcej złych decyzji niż dobrych, kamyczków do ogródka można wrzucić multum. Zaczynając od błędnych decyzji personalnych, poprzez kreatywną księgowość na tragicznej w skutkach polityce sportowo-transferowej kończąc.
Ale nie.
Dowalmy się akurat tych rzeczy, które na nic nie mają wpływu i są po prostu neutralne czy normalne  
Na pewno Wisła zajęła 10 miejsce w lidze, bo Jaro z głośnikiem wkroczył do szatni i mówi o klubie MY.
Wszystko przez to MY, jakby nie MY albo nie ten nieszczęsny głośnik to byłby awans w cuglach 
Wcale nie chodzi o to, że zatrudnił zimą pseudotrenera i pościągał bezużytecznych piłkarzy. O nie !
GŁOŚNIK, MY i pewnie jeszcze KASIA AI oraz uwielbiane na forum głaskanie się po fiutach i niewymaganie od piłkarzy !  
MAMY WINOWAJCÓW !!!
To nie kwestia, że wzięliśmy słabych piłkarzy i słabego trenera.
To to wszystko inne, przecież Rude jakby zrobił atak na bagnety Bregu i Omranim - ale Królewski by trzymał fason, nie mówił o klubie my, nie wypuszczał AI i WYMAGAŁ ORAZ EGZEKWOWAŁ odpowiedni POZIOM GRY to byśmy byli liderem KWA !!!!!!!
|
Ale kolega stary dziad moim zdaniem ma na myśli to samo co Ty tylko napisał to w inny sposób, a Ty chyba zwróciłeś uwagę głównie na zwrot w ciszy.
A co do głośnika, jakkolwiek stary dziad nic o nim nie napisał i tj. problem o wiele mniejszy niż to co wskazałeś to chcę napisać, że zwróciłem na to uwagę rok temu jak po drugim czy trzecim zwycięstwie były takie filmiki z szatni i wtedy pomyślałem: fetujecie, ale przecież niczego jeszcze nie wygraliście?!
No i nie wygrali, nie osiągnęli celu. Ani rok temu ani 2 tygodnie temu.
Czy widziałeś na stronie Jagi albo rok temu Rakowa albo wcześniej Legii filmik, na którym prezes pajacuje w szatni po 25 kolejce i zwycięstwie u siebie z Wartą albo stalą Mielec? A w tabeli kompletnie nic nie jest rozstrzygnięte.
Jakbym bym na miejscu królewskiego to bym cokolwiek świętował po osiągnięciu CELU. Wtedy głośnik, wtedy picie na Rynku nawet do zgonu albo gdzie kto chce , wtedy niech se lecą bawić się gdzie chcą jak ich stać. Zasłużyli. Ale feta np. po 2-1 z Odrą na 7 kolejek do końca? Głupie.
Akurat w Wiśle ten głośnik to część burdelu i stania na głowie całego klubu i absolutnie głośnika i królewskiego nie powinno być w szatni aż do meczu po którym awansują.
No ale oczywiście ja nie jestem Wielki Prezes Królewski tylko kibic co lubi oglądać piłkę w towarzystwie kolegów i piwka więc co ja się znam.