Po co te płacze nad Sobczakiem...
Żeby we wszystkie słowa zawsze prezesom i trenerom tak tu ludzie wierzyli
Tak jak nie był wyznaczony do karnego (Rude pewnie chciał zdjąć z niego część fali hejtu) tak tu nie tez nie wszystko było ok(co Królewski by osiągnął jakby powiedział że robił kwasy w szatni), a przecież jeszcze przed końcem sezonu były wrzutki jak sie hiszpanie z niego nabijali, z polskiej strony wypowiedział się m in pośrednio kapitan.
Szkoda prądu na rozkminianie, rozeszli się to się rozeszli to nie jest mbappe albo ronaldo. Pomógł zdobyć puchar, medal mu zawsze zostanie w dorobku a nam świetne wspomnienia. Idziemy dalej