Wyświetl pojedynczy post
roki9
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#174
Stary 05.06.2024, 18:48
Trzymając gardę z pokory (a może za bardzo wsłuchując się w pesymistyczne myśli) uważam, że zespołów walczących o awans może być naprawdę sporo.

Spadkowicze: Warta ostatnio trafiała z trenerem (Tworek wprowadził ich do Ekstraklasy i naprawdę solidnie zaczął, Szulczek przez dwa lata robił fenomenalne wyniki i dopiero spadek nieco kładzie się cieniem), więc jeżeli znów trafią, to nawet ze stosunkowo słabszym składem mogą być trudnym rywalem. Ruch i ŁKS to duże marki, z jakimś zastrzykiem finansowym po rocznym pobycie w krajowej elicie i chcąc szybko wrócić mogą zbudować naprawdę ciekawą kadrę.

Beniaminkowie: w ostatnich latach przynajmniej jeden z beniaminków włączał się do walki przynajmniej o baraże, a często kończyło się to awansem (tegoroczny Motor, wcześniej np. Ruch, Radomiak, Łęczna czy ŁKS). Mimo że w tym roku nikt z trójki Siedlce, Kotwica, Stal nie zapowiada się na mocną ekipę, to trzeba zakładać, że jedna z nich znów włączy się do walki o awans.

Z pozostałych na pewno podrażniona Arka zrobi wszystko, by tym razem się udało, a zostawiając robiącego bardzo dobrą robotę Łobodzińskiego dają sobie na to duże szanse. Górnik Łęczna i Odra jako barażowicze również mogą powalczyć o powtórzenie tego wyczynu (a mam przeczucie że Odra z Sobolem napsują nam sporo krwi...). Płock z trenerem Misiurą i kolejną kroplówką od Orlenu oraz miasta będzie znów miał jeden z najwyższych budżetów w lidze, Miedź ma niezłego trenera, właściciela który lubi sypnąć kasą i zapowiada się, że zbuduje mocną kadrę nawet na bezpośredni awans. Tychy z Banasikiem na pewno będą mocne i nieprzyjemne dla rywali. Stal Rzeszów na wiosnę grała naprawdę niezłą piłkę, w tabeli za 2024 rok są na 5. miejscu i widać, że praca Zuba daje efekty. Termalica na pewno nie powtórzy tak słabego sezonu, a państwo Witkowscy sypną kasą na wzmocnienia dla Brosza i w Niecieczy będzie mocna ekipa. No i Polonia, która ma chrapkę na Ekstraklasę i też mają wyłożyć pieniądze na transfery. Tak naprawdę ze "znajomych twarzy" z zeszłego sezonu 1. ligi tylko Chrobry i Znicz nie zapowiadają się na ekipy, które mogą spróbować powalczyć przynajmniej o baraże.

Czyli podsumowując mamy 13 ekip (Ruch, ŁKS, Warta, jeden z beniaminków, Arka, Łęczna, Odra, Płock, Miedź, Tychy, Stal, Termalica i Polonia), z którymi w pesymistycznym wariancie będziemy walczyć o awans. To będzie naprawdę ciężki sezon, ale mam nadzieję, że trener Moskal jakoś to poskłada i że w maju/czerwcu zobaczymy się na rynku tym razem fetując Ekstraklasę
Odpowiedz cytując