Cytat:
|
Miejmy nadzieje, że hejterzy Królewskiego dadzą sobie na wstrzymanie.
|
Po pierwsze już ci wiesniak napisał, jest zmiana trenera tylko dlatego, że Rude uciekł. Gdyby siedział jak Wuja czy Sobol i uciekł dopiero w kolejnym sezonie to historia by się powtórzyła i byśmy szukali trenera na ratowanie/dogranie sezonu.
Kolejne kwestie: po eksperymencie:
- z no nameami
- trenerami bez osiągnięć
- zagranicznym bogiem trenerki z Hiszpanii
- trenerem przyszłości ogarniającym AI
mamy zupełne przeciwieństwo. Czyli znowu wasz Zaskroniec zmienia koncepcje o 180 stopni. No nieźle. Generalnie jest wybór taki na jaki nas było stać, Wiślak więc z litości popracuje, zapewne nikt normalny kto zna to bagno, nie chciałby nawet spojrzeć na Wisłę. Kasa nie kusimy. Eksperymenty z no namemai albo takimi co nic w trenerce nie osiągnęli za nami. Z zagranicy nikt z sukcesami tu nie przyjdzie. Więc Kaziu to taka ostatnia deska ratunku, która po prostu jest najlepszą i jedyną opcją wyboru oraz spełnia wymagania kibiców.
Mnie natomiast zadziwia przemiana drozdzika i markusika. Już PMS, legendami, układami nie gardzicie? Co to się stało, że do naszej hiszpańskiej i nowoczesnej drużyny pasuje wam trener bez większych sukcesów, zwykły PMS, bez pojęcia o nowoczesnym futbolu, bez pojęcia o kulturze gry w piłkę, różnorakich taktykach i schematach gry, które mają w jednym paluszku trenerzy z zachodu?
No hipokryzja i błazenada piękna.