|
Może dlatego, że w piłkarskim świecie raczej ze świecą szukać trenera, który w pełni by się temu oddał? Jako narzędzie uzupełniające - spoko, ale nie jako myśl przewodnia.
Chyba, że jest się no-name`em, z Kostaryki, dla którego to jedyna szansa, żeby objąć "profesjonalny" klub.
|