azor napisał(a):

Mnie ciekawi inna kwestia. Zakładając, że rzeczywiście letnie okienko było przygotowywane przez ejaj, pod wizję Rude i jego koncepcje gry. Zakładam nawet, że z niektórymi potencjalnymi zawodnikami są już prowadzone rozmowy, zawodnikami również pod tą koncepcję. Królewski jeszcze w zeszłym tygodniu mówił, że z żadnym trenerem nie rozmawiają i zrobią wszystko, żeby Rude został to....co teraz?
Przyjdzie najprawdopodobniej Kaziu, który ma zdecydowanie inne podejście i dostanie zawodników, których wymyślili sobie poprzednicy?
|
Rude nie miał nic wspólnego z transferami do klubu i nie chciał mieć. Nie miał też zamiaru zostać.
Ktokolwiek by nie trenował, dostanie tych samych piłkarzy. Przynajmniej taka jest oficjalna wersja

Jest to też główny powód dla którego Rude odszedł - chciał solidnych wzmocnień.
Przyjdzie Moskal, dostanie jakichś nowych piłkarzy (celowo nie piszę o wzmocnieniach), yyyy - jakoś to będzie?
@Watts - tak, będę się z Tobą na ustawki umawiał przez internet

Właśnie udowodniłeś że jesteś pajacem, przykro mi. Ja mam 39 lat, dorosłe problemy i pracę wymagającą niekaralności. Ty pewnie niewiele mniej, ale ewidetnie zatrzymałeś się po drodze w rozwoju.
Nie ośmieszaj się więcej, OK?
A co do meritum, to powtórzę że wisi mi Wachowiak, zwłaszcza że nie było realnych opcji go zatrzymać. Nie rozwiązałby też naszych problemów w obronie. Fajnie że się rozwija, niech chłopak gra jak umie.
@emjot - odpowiedziałem na Twoją manipulację. Nie moja wina że nie zrozumiałeś, ale spróbuję prościej: skrajnym kretynizmem jest wyciąganie nieudanych transferów piłkarzy z innych pozycji i pisanie że za mniejsze pieniądze mogliśmy mieć X. Potrzebowaliśmy stopera, skrzydłowych, a nie trzeciego/czwartego bocznego obrońcy (nie licząc rezerw, do których ściągnęliśmy obiecującego juniora Śłąska Wrocław).
Mogli zamiast Satrusteguiego ściągnąć lepszego piłkarza, ale ta kasa nie poszłaby i tak na Warczaka BO NIE JEST STOPEREM. To samo z Villarem, Sapałą czy Ratonem. Nam nadzieję że rozumiesz że piłkarze mają jakieś pozycje na których grają i ściąganie ośmiu stoperów kiedy potrzebujeny napastnika nie ma za bardzo sensu?
P.S. A teraz dowcip roku. Ponieważ ten sezon jest podobno bez hasła "Ekstraklasa albo śmierć", to ogrywanie Krzyżanowskiego, Złocha czy ktokolwiek się kwalifikuje ma sens, byle z umiarem. My to oczywiście robiliśmy wtedy kiedy podobno absolutnym priorytetem był awans...