Karherop napisał(a):

Pamiętam jak zwracałem uwagę wiosna 2023 że drużyna RS praktycznie nie łapie nawet żółtych kartek, nie chce mi się tego liczyć ale w pierwszych 7 czy 8 kolejkach było do kupy max 5. A czerwonej zespół nie zaliczył całą rundę.
Dlatego scedowanie tego elementu wyłącznie na karb zawodników jest zupełna nieznajomością tego sportu. W 1 czy 2 spotkaniach może to być kwestia emocji (jak choćby kartka Lechii z Arka), ale u nas to było złe nastawienie całej drużyny praktycznie w całej rundzie i położenie sfery mentalnej na kolana.
|
Jak Ty żałośnie manipulujesz. Przede wszystkim jednak - bardzo nieudolnie.
Wiosną zeszłego roku mieliśmy skład ponad ligę, to naszych faulowano. Jesienią złapaliśmy trzy czerwone kartki (przy czym Sapała zapracował z Odrą na dwie żółte i jedną czerwoną w pięć minut), a mogliśmy więcej (Łasicki aż się prosił o drugą żółtą, sędzia mu w dwóch meczach odpuścił). W kilku meczach nałapaliśmy sporo kartek np. ze wspomnianą Odrą i z Motorem. Junca wyleciał m.in. za odkopnięcie butelki w trybuny, a Rodado dostał na starcie asa kier, ale VAR zmienił na żółtą bo pod koniec schował nogi. Oj, jaki ten Sobolewski wspaniały, w ogóle u niego nie łapaliśmy kartek
A jak już chodzi o mental to totalnie się skompromitowałeś, ludzie pamiętają jak nasi się obsrali na wiosnę z Ruchem, Sosnowcem czy w barażach z Puszczą. Wielki psycholog Sobolewski sam uciekł z płaczem z konferencji pomeczowej...
Właśnie to co piszesz jest podyktowane uprzedzeniami i nieznajomością sportu. Podałem Ci przykład dwóch rund z tym samym trenerem (Sobolewskim) i różnym poziomem piłkarzy. Na jesieni jak im kazał po dwóch wtopach "podostrzyć" z Odrą to cud że na jednej czerwonej się skończyło.
Tak jakby udowodniłeś niechcący coś przeciwnego niż myślałeś
Dalej chcesz w to brnąć? Czy może uznasz że podałeś nonsensowny przykład? Bo naprawdę nie rozumiem czy Ty masz pamięć złotej rybki czy uważasz odbiorców za debili...