|
Czerwone kartki to raczej sie braly z:
- nieporadności i błędów zawodników
- zrobienia sobie alibi przez zawodników
- buntu w druzynie
Moze 1 z tych trzech myślników, a może wszystkie na raz. Ale jakby tych kartek nie było to spokojnie, przecież my za Rudego się męczyliśmy z każdym, nawet wygrywając na początku to były męczarnie. Także nie, wcale brak tych czerwonych kartek wiele by nie zmienił, bo chuja graliśmy od samego początku, a ratował nas fart.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|