wolfy napisał(a):

Nie sugeruję że Warczak byłby lepszy od Krzyżanowskiego. To Twoje urojenia. Generalnie co do zasady mam go w dupie. W odróżnieniu od starych panien tutaj nie spędzam czasu płacząc po pseudotalentach, zwłaszcza takich których zatrzymanie było mało realne - patrz moja odpowiedź wyżej.
Jak napisał Kurz - nie psujemy talentów, bo ich nie mamy. Taki Duda przykładowo jakimś wielkim piłkarzem IMO nie będzie, ale się ładnie przez dwa sezony rozwinął. Kwestia charakteru i minimum umiejętności. Gogół z poziomu "dziecko we mgle" wskoczył u nas na kogoś kto wygrywa mecze i ma momemty wow. To odrzut z Lecha btw. Ostatni przykład to Kutwa, wprowadzony świetnie przez Rude z rezerw do pierwszej drużyny. Masz przykłady w tym sezonie trzech piłkarzy na jako takim poziomie których rozwinęliśmy, przy czym jedyny z jakimś takentem przyszedł z Lecha.
Reszta to już malkontenci tacy jak Ty szukające powodów żeby się do.......ić. Warczak nie chciał zostać, zostawianie go u nas za duże pieniądze było bezcelowe, nie mieliśmy dla niego miejsca. Cest la vie.
Statystyki naszych młodych talentów z ostatnich 10 lat (tych którzy zostali i tych co odeszli) są jednoznaczne. Realnie możemy liczyć na zapchajdziurę albo kogoś kto będzie taki se na pozycji juniora, nie na sensowny zarobek i gwiazdę. A piszemy o pierwszej lidze...
@emjot - widzisz, nie masz absolutnie żadnych argumentów, pyskujesz już tylko dla zasady. Po co? Lubisz jak Cię ktoś ośmiesza?
Trzon drużyny to muszą być piłkarze z doświadczeniem. Takie porównania że trzeba było nie robić transferu który nie wypalił i "dać na młodych" to czysta demagogia robiona po fakcie. Zwłaszcza że chodzi o piłkarzy na zupełnie innych pozycjach.
Wytłumaczyłem Ci jak dziecku dlaczego nie mogli w klubie zostawić Warczaka - bo on nie chciał. Kropka. To normalne w każdym klubie. Gogóła też podobno Lech chciał zostawić w rezerwach, on wolał pierwszą ligę. Gogół potrzebny był nam bardziej niż Warczak z uwagi na pozycję.
|
gość co wszystko ma w d... ośmiesza się sam
tezami wyciągniętymi właśnie stamtąd
co do argumentów
nadal jest aktualny i nie skomentowany przez gościacomawszystkotamgdziesłońceniedochodzi
Warczak przepłacony i tak jest mniej przepłacony niż tuzy pokroju Benito, Eneko, Villar
i w przeciwieństwie do Benito i Eneko w tej lidze (I lidze) jest graczem na miarę naszych nikłych możliwości