Kurz napisał(a):

Prawdopodobieństwo, że ktoś tutaj odpali jest bliskie 0 (pytanie jeszcze co to odpalenie ma oznaczać). Sami takich piłkarzy nie szkolimy, a ci ściągani do klubu są z koszyka wielokrotnie przebranego przez innych. Dodam jeszcze może z grupy tych lepszych, których wyjęli inni, również większość wielkiej kariery nie zrobi.
Idąc tym tokiem rozumowania nie zgodziłbym się ze stwierdzeniem, że psujemy tu talenty. Trudno jest popsuć coś czego nie ma.
|
to prawpodobieństwo w czasie dąży do 1, po prostu bardzo powoli

to rozmowa o semantyce, bo co znaczy "nie szkolimy"? jeśli ktoś na 18. urodziny dostał prezent w postaci odejścia z Wisły (choćby na wypożyczenie), już nie wrócił i radzi sobie np. na poziomie I ligi (co najmniej), to czy go wyszkoliliśmy czy nie? wydaje mi się, że dla dobra kariery faktycznie lepiej jest tutaj później nie być, ciężko uwierzyć że np. Garbarnia potrafi lepiej rozwijać piłkarzy niż Wisła, więc jakieś podstawy muszą mieć, dlatego problem równie dobrze może być środowiskowy
co to odpalenie ma oznaczać? nie możemy chyba liczyć na kogoś kto dźwignie I ligę, więc miejmy nadzieję że ktoś z Włoch albo Holandii połasi się na piłkarski półprodukt za, dajmy na to, milion złotych od łebka. zimą w przypadku Krzyżanowskiego trochę więcej było za mało dla klubu
