GKS, Motór, Ruch, Puszcza... to zespoły, które wiedziały po co wychodzą na boisko, nawet jeśli nie mieli żadnych wirtuozów w swoim składzie. Później oczywiście e-klasa weryfikuje, że nie da się utrzymać samą ambicją, ale akurat Lublin ma bogatego właściciela, sypnie kasą to mogą nawet namieszać.
Arka

przegrana z Lechią, która grała w 10 (hej Wiślaki patrzcie, jednak czerwo nie oznacza, że mecz się skończył!), oklep od Gieksy i Motoru... no ale jednak nie wiem czy to gorsze, niż 10 miejsce w 1 lidze.