Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 02.06.2024, 22:09
Fra Mat napisał(a):
Przypomnisz mi ile punktów pogubiliśmy w tym sezonie z różnymi wioskami?
Mniej niż przez kilka lat GKS Katowice i Puszcza zanim awansowały do ekstraklasy.

Jeśli ktoś daje te kluby jako przykład na cokolwiek, wypadałoby aby miał świadomość, przez ile lat notowały jeszcze bardziej kompromitujące wyniki niż Wisła w tym sezonie - w tej i niższych ligach. Czyli to, co napisał Wolfy.

Dziś bardzo mocno trzeba kibicować Moskalowi czy jakiemukolwiek innemu trenerowi, który zostanie zatrudniony w Wiśle, bo będzie miał jeszcze trudniejszą sytuację niż miał Rude czy Sobolewski.

For Fun napisał(a):
Odklejeniec znowu daje popis. Chłop nie zauważył jak potężna jest przepaść między Pierwszą ligą i Ekstraklasą, gdzie każdy beniaminek jest praktycznie skazany na spadek(tak będzie też w naszym przypadku, jeśli jakimś cudem kiedyś awansujemy). Wystarczy sobie sprawdzić lata poprzednie. Nie ma znaczenia nazwa, finanse, sytuacja kadrowa(z perspektywy drużyny, która np. pozamiatała Iszą ligę, jak Miedź Legnica ostatnio).
Dlatego właśnie Lechia mając możliwość wyboru, wybrała inną drogę postępowania niż GKS Katowice, Ruch, ŁKS, TBB czy Podbeskidzie itd. by nie spaść tak szybko jak one, prawdziwy odklejeńcu. O czym od dawna piszę.

Witalis napisał(a):
Droga z wagonem Hiszpanów to były 2 sezony w plecy.
To była droga, w której zabrakło tylko jednego meczu do bezpośredniego awansu w minionym sezonie i która w tym sezonie dała Puchar Polski, sukces nieosiągalny dla dzisiejszej drogi takich klubów jak ŁKS, Ruch czy Motor. Nawiasem mówiąc, ten ostatni swój szybki i dynamiczny rozwój oraz to, że w tym sezonie mógł walczyć o ekstraklasę w znacznej mierze zawdzięcza także Hiszpanowi Feio.
Ostatnio edytowane przez Markus : 02.06.2024 o godz. 22:21.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując