Witalis napisał(a):

|
Tak, ja pamiętam, że on publicznie Filipaka zaczepiał o nakę, a tamten był prof.
|
Bardziej chodziło mi o ostatnie tygodnie, gdzie na tłiterze przynajmniej dwa razy zarzucał rozmówcom nieznajomość zarządzania, a w piątek poleciał jeszcze dalej i postanowił zarzucić radcy prawnemu nieznajomość logiki, prawa i wykładanie na uczelni.
Normalnie - człowiek renesansu!